Już mieliśmy nadzieję na pierwsze ciekawe auto podczas tegorocznej wystawy w Paryżu. Sześciodrzwiowy Nissan Townpod. Brzmi dobrze? Niestety - też jest elektryczny.
Zobacz również
Nowy koncept Nissana wygląda trochę jak skrzyżowanie modelu Cube z wozem pancernym. Nadmuchany, kwadratowy, z niewielkimi szybami - oto Townpod. Sześciodrzwiowy pojazd miejski korzysta z tego samego źródła napędu co wprowadzony niedawno do sprzedaży, elektryczny model LEAF. Za źródło napędu służy mu silnik elektryczny o mocy 80 kW, dysponujący 280 Nm momentu obrotowego. Dzięki ukrytym we wnętrzu auta akumulatorom auto będzie mogło przejechać bez tankowania do 160 km.
Dopasowując się do panujących aktualnie w motoryzacji trendów, jak każdy szanujący środowisko samochód Townpod pokryty jest białym lakierem z niebieskimi akcentami. Ta białość i niebieskość ma podkreślić „zieloność" projektu.
W kabinie Townpoda znajdziemy dwa fotele, a raczej krzesła z przodu i składaną kanapę z tyłu. Dla podniesienia funkcjonalności auta projektanci znaleźli miejsce na stolik na laptopa i sprytnie ukryte w drzwiach pojemniki na drobiazgi.
Czy tak ma wyglądać przyszłość miejskiej komunikacji?





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
