Polityka prywatności - poznaj szczegóły »

Zupełnie nowy,
dużo lepszy auto motor i sport już w Twoim kiosku!

Kup teraz! Zobacz nowy numer
  • STRONA GŁÓWNA
  • WIADOMOŚCI
  • TESTY
  • TECHNIKA
  • UŻYWANE
  • ADRENALINA
  • SPOŁECZNOŚĆ
  • GALERIE
  • NARZĘDZIA
  • Zobacz najnowszy numer
  • Zamów prenumeratę
  • Top10: Najlepsze artykuły
  • Konkursy
  • Nowy Auto Katalog 2014
  • Ratujmy „Ring”

    Tagi: Nurburgring | Save the ring | tor wyścigowy

    Poleć ten artykuł

    Niesamowity tor Nurburgring to legenda sportów motorowych i chyba najsłynniejszy tor na świecie. Nie bez przyczyny zwany jest też "Zielonym piekłem" - 20,8 km długości, 170 zakrętów, duże zmiany wysokości i "ślepe" zakręty. Ścigali się na nim najbardziej utalentowani kierowcy świata, ma na swoim koncie również ofiary, które nie poradziły sobie z jego opanowaniem. Ten zbudowany w 1927 roku obiekt czeka niepewna przyszłość. Źle zarządzany trafiał pod władanie osób, które przy jego udziale prowadziły podejrzane interesy. Wpompowano w niego setki milionów euro niemieckich podatników, a jest na nim coraz bardziej pusto i od lat przynosi straty. Dyrektor, który był współodpowiedzialny za problemy toru po odwołaniu z funkcji został zatrudniony do zarządzania torem w Abu Dhabi. To jeden z wielu frapujących wątków całej historii.

    Na ratunek kultowemu obiektowi ruszyli okoliczni mieszkańcy i fascynacji motoryzacji, którym leży na sercu dobro tego miejsca. Przygotowali petycję dla Komisji Europejskiej, która miałaby pomóc w jego ocaleniu. Na Facebooku można znaleźć fanpage "Save the Ring", na którym zawarto informację o tym jak każdy może wziąć udział w akcji ratunkowej, chociażby składając podpis pod petycją.

    W niemieckiej telewizji ukazał się 40-minutowy dokument prezentujący ostatnie lata Nurbirgringu i podejrzane posunięcia prywatnych biznesmenów a także władz lokalnych, powiązanych z tym obiektem. Zapraszamy do obejrzenia, prezentujemy wersję z napisami w języku angielskim:

     

     

     

     

    Oceń wiadomość:

    2.3

    Skomentuj (0)

    Brak komentarzy
    dodaj pierwszy komentarz

    auto motor i sport przedstawia