Kolejne nowości targów w Genewie. Oto odmłodzone Seaty - Leon i Altea.
Zobacz również
Z wyglądu oba modele zmieniły się niewiele. Zarówno Leon i Altea otrzymały nowy wlot powietrza do chłodnicy z mniejszym logo hiszpańskiej marki, ale za to z wyraźniejszą chromowaną obwódką.
Lampy przednie zostały powiększone, a po bokach auta pojawiły się nowe lusterka wsteczne, zapewniające lepszą widoczność do tyłu. Znawca tematu rozpozna także nowe światła i tylną szybę. Styliści Seata do odnowionych modeli oferują też inne wzory felg aluminiowych.
Wnętrze przeszło renowację w obrębie konsoli środkowej, zegarów oraz boczków drzwi, gdzie pojawiły się lepsze materiały.
Pod względem technicznym, największą zmianą jest zastosowanie systemu common rail, zamiast pompowtryskiwaczu, w dwulitrowym 170-konnym turbodieslu. Benzynowy silnik TFSI, stosowany w modelu FR i osiągający dotychczas moc 200 koni mechanicznych, zyskał dodatkowe 11 koni mechanicznych.
Ponadto, silnik 1.8 TFSI o mocy 160 koni mechanicznych może być teraz łączony z najnowszą siedmiobiegową przekładnią DSG, do tej pory niedostępną w żadnym innym modelu hiszpańskiej marki.
Altea i Leon otrzymały też system XDS. Działa on we współpracy z układem ESP, stanowiąc uproszczoną odmianę porządnej mechanicznej szpery. W momencie utraty przyczepności przez jedno z kół, zostaje ono przyhamowane, tak aby więcej mocy szło na koło mające większą przyczepność.
Seat do swoich podretuszowanych modeli dodał też nowe wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Na liście znalazły się na przykład biksenonowe reflektory skrętne.
Źródło: Seat

Wasze opinie na forum
- Użytkownik tromboj 18.02.2009, 12:09
heh, a wyobrażasz sobie wyprzedaż której nie zastępowałaby nowe modele? Z punktu widzenia klienta to
- Użytkownik im_im_im 09.02.2009, 17:26
ja nie czaje czemu oni prezentuja teraz te samochody...maja niby wyprzedaz, podejrzewam, ze na calym
- Użytkownik trufl_86 09.02.2009, 17:09
Baaardzo spoko, ładne modele...jak w sumie wszystko co wychodzi spod skrzydeł seata...





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
