Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ

40 lat Fiata 126p - Maluch "czterdziestolatek"

Równo 40 lat temu, 6 czerwca 1973 roku z taśm montażowych dawnej Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zjechały pierwsze egzemplarze Fiata 126p - narodził się Mały Polski Fiat, czyli Maluch.

2013-06-06
Fiat 126p

Wcześniej, bo od 1972 roku, trwała już produkcja seryjna auta we Włoszech. Od 1975 roku uruchomiono również montaż aut w Tychach. Zgodnie z zapisami w kontrakcie, Fiat 126p to samochód z tylnym napędem, 2-cylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM, samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Wielokrotnie miał się w późniejszych latach zmieniać, lecz jego "sylwetka" pozostała do końca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego krajobrazu.

Pierwsza cena samochodu została ustalona na poziomie ówczesnych 69 tysięcy złotych, co równało się wtedy mniej więcej 20 średnim pensjom. Na giełdach płacono za niego.... 110 tysięcy złotych. Wg rankingu Auto Motor und Sport był on najtańszym wówczas autem małym na całym rynku europejskim.

We Włoszech produkcję małego Fiata zakończono już w 1980 roku, w Polsce był on wytwarzany 20 lat więcej - dopiero 25 września 2000 roku z taśmy zjechał ostatni maluch (z ostatniej, limitowanej do 1000 egzemplarzy, serii Happy End). W sumie w latach 1973-2000 w zakładach w Bielsku-Białej i Tychach wyprodukowano 3 318 674 szt. Fiatów 126. Z tego na eksport w latach 1975-1992 trafiło 897 316 tych samochodów.

Po 40 latach i 13 od zakończenia produkcji Maluch ma wielki comeback - o czym świadczy choćby historia z odnalezionym po latach nowiutkim egzemplarzem małego Fiata, który robił furorę na allegro.

A Wy macie dobre wspomnienia z Maluchem?

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Oryginalny sposób na zaliczenie. :P

    Samuraj, 2013-06-07 21:20:03
  • avatar
    zgłoś
    Jednej pani profesor, z którą miałem wykłady na studiach odpalałem jej 126p... ołówkiem - linka rozrusznika nie działała :P ale jej o tym nie mówiłem. Chyba za to było 5 w indeksie, bo o czym był ten przedmiot, który wykładała do dziś wiele nie wiem ;)

    eri, 2013-06-06 22:00:39
  • avatar
    zgłoś
    Pojazd dość dobrze mi znany. W domu były trzy, przy czym pierwszy to "licencyjny" na włoskich podzespołach, który przejechał 100 tysięcy bez mruknięcia, w tym sporo z przyczepką po Europie (dziś sam w to nie wierzę). Następne sypały się jak choinka na Trzech Króli. Gdy motoryzacja zaczynała wkradać się mocno w sferę moich zainteresowań nie było alternatywy - nie uwierzycie, ale na 126p rwało się laski ;) Była to makabra na czterach kołach, ale ja i tak mam duży sentyment :)

    eri, 2013-06-06 21:48:49
  • avatar
    zgłoś
    Ja pamiętam energiczną przejażdżkę "Kaszlaczkiem" zimą, kiedy to kolega poleciał bokiem. :P

    Samuraj, 2013-06-06 19:56:42
  • avatar
    zgłoś
    Ja tylko jeden, jedyny raz, po parkingu (i to po wrzuceniu "jedynki" jakimś cudem, bo mam słuszny wzrost ;) )

    airmatic, 2013-06-06 14:34:51
  • avatar
    zgłoś
    Wiem, że to auto zmotoryzowało Polskę, ale ja go po prostu nienawidzę. Potrafię docenić odrestaurowanego albo dobrze zachowanego malucha, ale to wszystko. Jestem też dumnym kierowcą, którym malucha nigdy nie prowadził:P Co innego Fiat 125p, tu rzecz ma się odwrotnie:)

    mariano_italiano, 2013-06-06 13:18:36
  • avatar
    zgłoś
    Równo 40 lat temu, 6 czerwca 1973 roku z taśm montażowych dawnej Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zjechały pierwsze egzemplarze Fiata 126p - narodził się Mały Polski Fiat, czyli Maluch.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-06-06 12:39:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij