Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Amerykanie nie chcą kupować „pięćsetki”

2011-11-06

Włoska marka wycofała się ze Stanów Zjednoczonych prawie 30 lat temu. Zamknęła sieć sprzedaży, skoncentrowała się na rynku europejskim. Prezes Marchionne w mariażu z Chryslerem upatrzył sobie drogę powrotu za Ocean. Wymarzył sobie np. że zacznie sprzedawać Amerykanom Fiata 500. I że w pierwszym roku sprzeda aż 50 tysięcy egzemplarzy. Jednak ci nie dali się skusić reklamom z J.Lo i nie połknęli włoskiej przynęty - do końca października w sieci dealerskiej Fiata za oceanem (100 salonów) sprzedano zaledwie 15 826 egzemplarzy. Na ratunek wynikom sprzedaży spieszy Abarth 500, który ma pojawić się w połowie listopada podczas Auto Show w Los Angeles. Czy będzie przepisem na sukces?

Jakie mogą być przyczyny braku powodzenia "pięćsetki" w Stanach Zjednoczonych? Poza oczywistym argumentem, że Amerykanie są przyzwyczajeni do większych aut, wymienić można jeszcze kilka. Fiat nigdy nie miał dobrej renomy na tamtejszym rynku i części klientów kojarzy się ze słabymi, awaryjnymi autami. Do tego nie udało się stworzyć mody na pięćsetkę - traktuje się ją tam jak zwykłe auto, nie atuo-gadżet, za które warto zapłacić więcej niż konkurentów. Klienci wskazują, że za mniejsze pieniądze można mieć Mazdę 2 czy Toyotę Yaris i nie są skłonni do przepłacania. Poza tym, Fiat trochę zniechęcił mężczyzn, którzy niechętnie chcą pokazywać się w aucie, które kojarzone jest z Jennifer Lopez i postrzegane jako damskie toczydełko.

Jak sądzicie, czy Abarth 500 pomoże wpłynąć na ten wizerunek?

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, hatchback-3, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tak po prawdzie czego się spodziewali to nie wiem. Lata temu próbował Peugeot, Renault chyba też i jakoś nie udało się. VW mozolnie, z uporem toruje sobie drogę. Idą do przodu z nowymi modelami (specjalnie nowa Jetta i Passat US), ale patrzą realnie na wzrost. Tutaj Fiat wyskakuje z jakimiś z sufitu ilościami i myśli, że zwojuje rynek. Podobno z AR też mają takie plany. Prawdopodobny taki sam scenariusz.
    garfield, 2011-11-07 17:43:17
  • avatar
    zgłoś
    Cóż, zamiast skoncentrować wysiłki na europejskich premierach najwyższego formatu, włoska marka woli tracić wszędzie. Tymczasem globalizacja Dodge'a, Chryslera i Lancii idzie w najlepsze, a wyniki zgadzają się z moimi oczekiwaniami. Czyli "pan uzdrowiciel" Marchionne - fakt, że po paru początkowych sukcesach - chyba znów pociągnie FIATA do przepaści. Pięćsetki nie chcą Amerykanie, a Polacy nie zaczną kupować nowej Pandy... Rany Julek
    airmatic, 2011-11-07 00:50:27
  • avatar
    zgłoś
    Ja myślę, że nie. Jeśli Amerykanie będą chcieli mocnego wozu to sięgną zapewne po toporne V8.
    ~Samuraj, 2011-11-07 00:48:40
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda na to, że reklama z Jennifer Lopez nie pomogła - wyniki Fiata poniżej oczekiwań.
    auto motor i sport, 2011-11-06 22:51:25
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij