Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Aston Martin GT8 oficjalnie

Aston Martin GT8 czerpie inspiracje z wyścigowego auta V8 Vantage GTE. Jednak nowy model jest dopuszczony do ruchu, więc projektanci musieli dodać kilka niezbędnych elementów.

Konrad Maruszczak 2016-04-15

Ten rok przyniesie nam kilka smakowitych samochodów, nastawionych tylko na jedno - dawanie maksymalnej frajdy z jazdy kierowcy. Niedługo pojawi się najbardziej ekstremalne Porsche 911 GT3 RS 4.2, BMW M4 GTS i teraz mamy propozycję z Wielkiej Brytanii.

Aston Martin GT8 wyznaje trzy wartości: niską maskę, wysoką moc i dużą siłę docisku. I tak auto waży 1510 kg i ma 440 KM. Moc może być przekazywana poprzez 6-biegową skrzynię manualną lub 7-stopniowy "automat" Sportshift II.

Stylistyka ekstremalnego Astona nieomylnie sugeruje przynależność do motorsportu. Inżynierowie zwiększyli siłę docisku i poprawili aerodynamikę montując agresywny przedni zderzak, poszerzone progi, a także specjalnie uformowany zderzak tylny i duży spoiler. Jako materiału użyto oczywiście włókna węglowego.

Wewnątrz również czuć wyścigowego ducha. Kierowca dosłownie wciska się w kubełkowe fotele obszyte alcantarą, zaciska ręce na grubej, trójramiennej kierownicy, za jego plecami rozciąga się sieć stalowej klatki bezpieczeństwa, a otacza go włókno węglowe.

Bardzo trafnie określił to auto Andy Palmer, prezes Aston Martina: "Samochody drogowe są interesem, lecz ściganie się to bijące serce naszej marki. GT8 jest kombinacją tych dwóch określeń".

Ci, którym cieknie ślinka na widok tego samochodu i są w stanie wyłożyć na niego co najmniej 165 000 funtów muszą się spieszyć. Brytyjska marka zaplanowała produkcję zaledwie 150 sztuk ekstremalnego GT8.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij