Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Aston Martin – Licencja na zachwycanie

Na otwarcie nowego centrum stylistycznego Aston Martin zafundował sobie model wyjątkowy: V12 Vantage RS. Do ciasnej komory silnikowej Vantage, najmniejszego modelu Astona, przeszczepiono 600-konnego 12-cylindrowca wyścigówki z Le Mans.

2008-02-29
Aston Martin Połyskujący różnymi odcieniami lakier RS-a nazywa się Marlin Blue i jest specjalną mieszanką srebrnego i niebieskiego.

Czas jest zawsze względny - zwłaszcza u Astona Martina, gdzie na przygotowanie każdego modelu przeznacza się względnie dużo czasu. Gdy niektóre firmy przepuszczają swoje sportowe modele przez taśmy montażowe w ciągu 40 do 60 godzin, Brytyjczycy na każdego Vantage V8 potrzebują 185 godzin roboczych. 50 poświęcają na lakierowanie, 70 na wykończenie wnętrza - samo pokrycie foteli skórą trwa sześć godzin.

Tych skrupulatnych wyliczeń oszczędzili sobie jedynie w wypadku najnowszego projektu - liczba dni i nocy spędzonych przez inżynierów i stylistów w departamencie Special Vehicle Operations nie miała najmniejszego znaczenia. Jedyne, co wiadomo na pewno, to to, że szef Astona - Ulrich Bez - poprosił wiosną do swojego gabinetu kilku zaufanych współpracowników, popatrzył im głęboko w oczy i powiedział: "A teraz wymyślcie coś absolutnie odjazdowego".

Wzięli to sobie głęboko do serca, bo Bez miewa naprawdę wariackie pomysły. Kilka tygodni temu, bladym, lodowatym świtem, obudził telefonem stylistę Marka Reichmana: "Właśnie stoję w zakładzie obok białego DB9, cały jest pokryty szronem. Wygląda fantastycznie. Zrób nam taki lakier!" I oto lakier już jest gotowy, nazywa się Morning Frost.

Ale wracajmy do biura szefa. Po jakimś czasie 64-letni Bez otrzymał projekt, który wydał mu się dostatecznie zwariowany. Recepta brzmiała: weź V8 Vantage Coupé za 112 000 euro (czyli coś w rodzaju podstawowego modelu Astona) i zapakuj mu pod maskę dwunastocylindrowy silnik. Nie sześciolitrowy V12 o mocy 457 KM z DB9. 517-konna jednostka z następcy Vanquisha, DBS, też odpadała. Chodziło o 600-konny silnik z modelu DBR9, który podczas tegorocznego 24-godzinnego wyścigu w Le Mans przyniósł Astonowi zwycięstwo w klasie GT1. W okresie jaki nastąpił po tym pierwszym spotkaniu sceptycyzm inżynierów ("Ten silnik nigdy się tu nie zmieści.") mieszał się z determinacją szefostwa ("Chłopaki dacie radę!").

Nowe studio stylistyczne Astona Martina w Gaydon

Centrum stylistyczne znajduje się w pobliżu nowego zakładu produkcyjnego Astona, który powstał w 2003 r. w Gaydon w Wielkiej Brytanii. Przeszklony korytarz prowadzi do wielkiej hali o powierzchni 2700 m2. Umieszczono w niej pięć płyt podłogowych, na których powstają modele w skali 1:1. Konstrukcja hali składa się z drewna, systemy ogrzewania i wentylacji zaprojektowano zgodnie z wymogami ekologii - tak, by oszczędzały energię. Przed szklaną fasadą znajduje się mur z naturalnego kamienia. Chroni on wnętrze przed wzrokiem ciekawskich i tworzy wewnętrzny dziedziniec, na którym pod gołym niebem eksponowane są historyczne i współczesne modele brytyjskiej marki. Główny stylista Marek Reichman: "Tu mieszają się zapachy, kolory i atmosfera Astona Martina".

Żeby skrócić opowieść - silnik się zmieścił, a kto go dzisiaj ogląda, może tylko odetchnąć z ulgą za mechaników, że przez zapomnienie nie zostawili pod maską klucza dwunastki. Bo pokrywa silnika raczej by się nie domknęła. Przy okazji rzeczą nie tylko praktyczną, ale wręcz konieczną okazało się wyposażenie wyścigowego silnika w "suchy" układ smarowania. Na klasyczną miskę olejową zabrakłoby miejsca.

Kute tłoki na stalowych korbowodach, zmodyfikowane sterowanie zaworami i zmienione głowice cylindrów - to wszystko między innymi powoduje, że moc 600 KM jest osiągana przy 6250 obr/min, a moment obrotowy o wartości 690 Nm uzyskiwany przy 5000 obr/min.

Inna ważna rzecz to ciężar. Silnik V12 waży o 80 kg więcej niż zwykła V8 w modelu Vantage. Mimo to super Aston jest o 30 kg lżejszy. W sumie udało się "zaoszczędzić" 110 kilogramów. 50 ubyło, gdy pokrywy silnika i bagażnika wykonano z tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem węglowym (CFK). 12 kilogramów zniknęło dzięki ceramicznym hamulcom, kolejne 20 kg oszczędności dały fotele z tworzywa CFK pokryte szarą alcantarą. Reszta to szczegóły.

Tak oporządzony V12 Vantage RS pokazuje na wadze niecałe 1600 kg i może się cieszyć statusem najszybszego drogowego auta, jakie stworzył Aston Martin - w ciągu 4 sekund ma przekraczać granic ę 100 km/h, 160 km/h "zalicza" w czasie 8,5 s. Wskazówka jego prędkościomierza potrafi zawędrować w okolice 320 do 330 km/h, zależnie od wybranego trybu pracy przekładni.

Chociaż silnik tego modelu jest cięższy niż tradycyjny V8, zachowano rozłożenie mas 50 do 50. Ulrich Bez: "Owszem, zdziwiliśmy się, gdy w czerwcu pierwszy raz pojechaliśmy na Nürburgring. Silnik spoczywa dokładnie na przedniej osi, auto nie jest nadsterowne, przyczepność okazała się znakomita. A naturę ma RS zupełnie inną niż luksusowy DBS, to było dla nas ważne".

Właśnie, natura tego auta. W wypadku Astona to sprawa zasadnicza. "Aston Martin - twierdzi Bez - może mieć w sobie mocy ile chce. Ale nie obwieszcza każdemu, kto go zobaczy - oto ja w całej krasie, mało nie pęknę od nadmiaru mię- śni. Nasze samochody nie paradują w trykotach siłaczy".

Główny stylista Marek Reichman nie pozwoliłby zresztą na to. Zadbał u RS-a o atrybuty należne członkom klubu aut supersportowych. Z przodu jest to dyfuzor z tworzywa CFK, zaopatrujący silnik i hamulce w większą ilość powietrza chłodzącego. Gorące powietrze z dwunastocylindrowego silnika jest zaś wydychane przez 38 podłużnych otworów na masce. 19-calowe koła (każde z pięcioma podwójnymi ramionami), aluminiowe wstawki w tylnych lampach i spoiler wysuwający się automatycznie przy prędkości 120 km/h to jedyne znaki zdradzające ponadprzeciętne możliwości Astona V12 Vantage RS. W eleganckim wnętrzu wy- łożonym delikatną materią czekają na "załogę" sportowe kubełkowe fotele i dźwignia zmiany biegów, której już za nic kierowca nie zechce wypuścić z rąk, jeśli chociaż raz jej dotknął.

Czy Aston RS trafi do produkcji? W miarę pewne jest, że powstanie seria licząca 200 do 300 egzemplarzy, w cenie 250 000 euro za sztukę. Tyle tylko, że wyposażonych w dwunastocylindrową jednostkę napędową modelu DBS, podrasowaną do 550 KM.

Tekst: Ralph Alex

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 98 293 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Na otwarcie nowego centrum stylistycznego Aston Martin zafundował sobie model wyjątkowy: V12 Vantage RS. Do ciasnej komory silnikowej Vantage, najmniejszego modelu Astona, przeszczepiono 600-konnego 12-cylindrowca wyścigówki z Le Mans.
    auto motor i sport, 2008-02-29 12:22:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij