Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Audi A1 – ciężko o klientów

2010-12-20
Audi, A1, S-Line Audi A1 S-Line

Od wprowadzenia do sprzedaży w sierpniu bieżącego roku sprzedano 20 tysięcy egzemplarzy modelu A1, a rok podobno zamknięty zostanie z wynikiem 30 tysięcy sprzedanych aut. Dla porównania przez ostatnie 3 miesiące BMW sprzedało 42 tysiące konkurencyjnych Mini. Według założenia producenta w pierwszym roku sprzedaży właścicieli powinno znaleźć 80 tysięcy sztuk, a w kolejnych - 100 tysięcy. Żeby zrealizować ten plan dealerzy będą musieli się bardzo postarać.

Niemieccy sprzedawcy mocno narzekają na cenę auta. W tamtejszych cennikach figuruje kwota 15 800 euro, podczas gdy już za 16 500 można mieć dużo większego Golfa.

Audi oficjalnie zaprzecza, jakoby był jakiś problem ze sprzedażą A1, ale w razie czego przyspiesza wprowadzenie do sprzedaży pięciodrzwiowej wersji - zamiast w 2012 pojawi się ona już w przyszłym roku. Może to poprawi sytuację.

Źródło: autonews.com

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    I czemu się dziwili, tak mocno przeceniając... Volkswagena Polo V? Obiecywali jakość premium - i wprowadzili sporo materiałów z wysokiej półki. Chcieli zaproponować stylistykę godną Mini - i poszło; co to znaczy transplantacja interfejsu Audi. Wywindowali mu cenę do poziomu Mini - też w porządku, chcemy odebrać BMW forsiastego klienta. Ale Mini potrafi oszałamiająco jeździć, jak coś nie z tej ziemi. Mini to legenda. Zaś małe Audi to tylko lepiej urodzony mały VW - czyli coś, czego nikt nie potrzebuje. Zresztą nawet mały VW ma bardziej komfortowe, mieszczańskie zawieszenie. I w teście "Auto-Motor-und-Sport" wygrywa tylko jednym punktem
    airmatic, 2010-12-20 20:07:54
  • avatar
    zgłoś
    Audi się przeliczyło, bo 5d miało być w 2012, więc myśleli, że 3d będzie szybciutko szło, a tu zonk. Trochę przyżerowali na klientach, którym zafundowali 3d i sądzili, że to na razie wystarczy.
    ~Samuraj002, 2010-12-20 19:24:12
  • avatar
    zgłoś
    Gdy buduje się takie auto, jak A1, a potem wprowadza jego wersję 5d to tak, jakby powiedzieć "Sorry, sp......y sprawę, ale może jeszcze paru leszczy to kupi". Tylko po co?
    eri, 2010-12-20 19:19:33
  • avatar
    zgłoś
    'MarCiNeK' napisał(-a):I oni się dziwią? Audi A1 to maluśkie auto, którego możliwości zastosowania są bardzo ograniczone, a przy tym cena na poziomie klasy o jeden stopień z pewnością nie będzie czynnikiem poprawiającym sprzedaż. Podejrzewam, że będzie powtórka z A2 (którym mi się bardzo fajnie jeździło), czyli kupią tylko nieliczni, a dodatkowo, z większym portfelem.W pełni się z kolegą zgadzam. Na A1 trzeba wyłożyć sporą sumę. Oczywiście jest to klasa Premium, ale Audi jak widać się przeliczyło. Myślę, że wprowadzenie wersji 5d wiele tutaj nie zmieni. Jak start był słaby to dalej pewnie będzie niewiele lepiej.
    ~Samuraj002, 2010-12-20 19:11:59
  • avatar
    zgłoś
    W końcu to niszowy model, a nie masówka jak Polo czy Fabia.
    ~Gość, 2010-12-20 18:27:35
  • avatar
    zgłoś
    Niemieccy sprzedawcy mocno narzekają na cenę auta. W tamtejszych cennikach figuruje kwota 15 800 euro, podczas gdy już za 16 500 można mieć dużo większego Golfa.I oni się dziwią? Audi A1 to maluśkie auto, którego możliwości zastosowania są bardzo ograniczone, a przy tym cena na poziomie klasy o jeden stopień z pewnością nie będzie czynnikiem poprawiającym sprzedaż. Podejrzewam, że będzie powtórka z A2 (którym mi się bardzo fajnie jeździło), czyli kupią tylko nieliczni, a dodatkowo, z większym portfelem.
    MarCiNeK, 2010-12-20 13:18:51
  • avatar
    zgłoś
    Jakby sprzedawali od razu używane to mogliby liczyć na dobrą sprzedaż w Polsce
    ~olo, 2010-12-20 12:57:00
  • avatar
    zgłoś
    Nowy maluch klasy premium z czterema pierścieniami na masce nie chce się sprzedawać tak jak zakładał producent.
    auto motor i sport, 2010-12-20 08:29:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij