Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Audi Q2 – trzy rzeczy na tak, trzy rzeczy na nie

Punktujemy mocne i słabe strony najmniejszego crossovera w gamie Audi, czyli modelu Q2.

Audi Q2 Audi Q2 1.4 TSI

Na Tak

  1. Wersję z 1,4-litrowym silnikiem TFSI można uznać za złoty środek, szczególnie w połączeniu ze znakomitą skrzynią dwusprzęgłową (o siedmiu przełożeniach) s-tronic (dopłata do niej to 9100 zł). 150 KM i 250 Nm (już przy 1500 obr/min) pozwalają sprawnie przyspieszać bez konieczności przesuwania wskazówki obrotomierza w górne jego partie. Skrzynia zmienia przełożenia w okamgnieniu i zawsze wie, który bieg jest odpowiedni w danym momencie.



    W dodatku przy ruszaniu nie wywołuje efektu szarpnięcia, być może jednak zastanawia się o krótką chwilę zbyt długo zanim weźmie się do pracy podczas szybkiego startu spod świateł. W takiej wersji Q2 potrafi być zarówno bardzo oszczędne (spalanie poniżej 7 l/100 km w trasie) jak i nieprzeciętnie łakome (10-11 l/100 km w mieście przy dynamicznej jeździe).
  2. System MMI Navigation Plus z 8,3-calowym wyświetlaczem (za 13 070 zł) wart jest każdej złotówki. Po połączeniu telefonu przez bluetooth potrafi on wyświetlać maile i smsy. Jego menu jest bardzo przejrzyste, łatwo się po nim nawiguje (pokrętłem na tunelu środkowym), działa bez opóźnień i ma ładne grafiki.

  3. Wisienką na torcie jest tzw. wirtualny kokpit, czyli w pełni elektroniczne zegary oraz wyświetlacz potrafiący zamienić się w mapę. Kiedy w dodatku zainstalujemy w aucie kartę SIM obraz nawigacji będzie identyczny jak w Google Earth, co dodatkowo pozwala na lepszą orientację w terenie. W ustawieniu "nawigacja" zegary są mniejsze i pojawiają się w rogach wyświetlacza. 

 

Na nie

  1. Ci przyzwyczajeni do tzw. totalnej jakości wykonania i materiałów w Audi modelem Q2 mogą być nieco zawiedzeni, szczególnie w odniesieniu do twardych jak skała plastików na drzwiach, które naszym zdaniem, w aucie za ponad 100 tys. zł, po prostu nie przystoją. Co prawda górna część deski rozdzielczej wykonana jest z miękkiego w dotyku plastiku, ale to jednak za mało.



  2. W aucie, które na dzień dobry kosztuje 113 200 zł trzeba dopłacać za wiele elementów – kamerę cofania (1850 zł), tryby jazdy drive select (980 zł), tempomat (1360 zł) a nawet złącze USB i aux (250 zł). Ziarnko do ziarnka i po chwili cena auta zbliża się niebezpiecznie do 150 tys. zł.


  3. Q2 to jedno z najoryginalniej stylizowanych Audi i za to czapki z głów. Ten samochód nie wygląda jak pomniejszona kopia Q5 czy Q7, ma własny charakter i wyróżnia się na ulicy. Szkoda tylko, że jeden z elementów dekoracyjnych w postaci nakładki na słupek już z daleka wygląda na plastikowy (a kosztuje niemal 1000 zł).




Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 104 100 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij