Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Audi RS5 Cabriolet - prędkość wiatru

2012-09-10
Audi RS5 Cabriolet

Tak naprawdę od wersji coupe wersja otwarta różni się jedynie materiałowym dachem, który otwiera się w 15 sekund (otwieranie i zamykanie można przeprowadzać do prędkości 50 km/h). Tradycyjnie dla Audi mamy tu również pełen przekrój LED-owych diod. Do tego matowe wykończenia i 19-calowe felgi. Dramatyzmu stylistyce nadają takie elementy jak tylny dyfuzor, karbonowy spojler czy podwójne końcówki wydechu.  

Wnętrze to, również tradycyjnie dla marki, festiwal najlepszych materiałów - karbon, metal, skóra i alkantara, do tego smaczki w stylu spłaszczonej u dołu kierownicy.  

Pod maską znajdziemy wysokoobrotową jednostkę 4.2 FSI o słusznej mocy 450 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 430 Nm. Takie wartości pozwalają na rozpędzenie RS5 od 0 do 100 km/h w 4,9 sekundy. Prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h jednak na życzenie Audi może "zdjąć smycz" i wtedy kierowca jest w stanie rozpędzić się do 280 km/h.  

RS5 Cabriolet zadebiutuje na salonie paryskim, do sprzedaży trafi na początku przyszłego roku a ceny w Niemczech wystartują od poziomu 88 500 Euro. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Haha
    airmatic, 2012-09-11 21:05:49
  • avatar
    zgłoś
    Może jakby AMiS wypuszczał jakiś ortodoksyjny suplement W każdym razie Twoje Air może puszczą, moje raczej nie
    eri, 2012-09-11 20:44:31
  • avatar
    zgłoś
    O ja Cię... Ta dyskusja zasługuje na przedruk do papierowego AMiS-a, w dziale e-opinie
    airmatic, 2012-09-11 16:46:33
  • avatar
    zgłoś
    Ja p i e r d z i u - wasabi to mam w sushi barze, a nie w Audi i jak przesadzisz to wypala paszczę! Skoro osiągi RS są jak wasabi, to jazda takim na przykład wurcem jest jak żarcie pokrzyw na czworaka przy drodze.
    eri, 2012-09-10 21:33:55
  • avatar
    zgłoś
    Ja z kolei w kabriolecie nawet nie siedziałem, a co dopiero mówić o prowadzeniu. Niemniej wypieszczone detale i stylistyka tego auta zostaje podkręcona i przyprawiona osiągami niczym wasabi - tu magiczne litery RS grają na emocjach jak trójpaskowy znak towarowy w świecie sportowej odzieży. A jeśli czegoś brak, to chęci całego modelu, całej tej wersji nadwoziowej i całej gamy modeli Audi do wyróżniania się. Bo całość wygląda jak kilkanaście bliźniąt jednojajowych (nie syjamskich) - ale może w tej markowej unifikacji jest metoda? Co jak co, ale od markowego "różnienia się" są Citroeny i "Deeski". I może niech tak zostanie
    airmatic, 2012-09-10 20:05:22
  • avatar
    zgłoś
    Dramatyzm stylistyki kojarzy mi się raczej z czymś takim jak Nissan Juke czy Kia Soul, a z Audi to może trochę A2. W żadnym RS nie widziałem znamion stylistycznego dramatyzmu, o ile swą myślą nie dotkął go jakiś nawiedzony fanatyk tuningu. W tym samochodzie właśnie fajne jest to, że poza detalami nie krzyczy całym sobą: "Jestem pożeraczem asfaltu!" W kabrioletach zawsze straszy mnie zagadnienie sztywności nadwozia (tu nawet nie uratuje go sztywny dach), zwłaszcza połączone z takim silnikiem. Ciekawe jak się tym jeździ, bo moje przygody z kabrioletami wspominam jak coś a la podróż na dużym liściu sałaty
    eri, 2012-09-10 14:40:47
  • avatar
    zgłoś
    Audi pokazało nową wersję, która pierwszych widzów będzie chciała uwieść na salonie w Paryżu.
    auto motor i sport, 2012-09-10 12:02:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij