Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Autonomiczny offroad w Land Roverze

Brytyjski producent postanowił pójść inną drogą niż pozostali producenci. Zamiast autonomicznego samochodu jeżdżącego po asfalcie, inżynierowie pracują nad autem, które poradzi sobie w terenie bez kierowcy.

Sebastian Kościółek 2016-07-13

W nowych samochodach jest coraz więcej elektronicznych systemów asystujących kierowcy. Dzięki temu po drogach od kilku lat jeżdżą semi-autonomiczne pojazdy. Wystarczy, że na wyposażeniu jest aktywny tempomat, a samochód potrafi samemu dostosować prędkość i odległość od innych uczestników ruchu. Do tego możemy dołożyć systemy utrzymujące samochód w pasie ruchu i ostrzegające o innych pojazdach znajdujących się w martwym polu. Okazuje się wtedy, że dzisiejsze samochody potrafią naprawdę sporo.

Inżynierowie Land Rovera postanowili wejść na kolejny poziom wtajemniczenia i pracują nad systemem, który będzie asystował podczas jazdy terenowej. Brytyjski producent montuje od jakiegoś czasu w swoich samochodach system Terrain Response oferujący tryb Auto, gdzie komputer sam określa po jakim rodzaju nawierzchni jedziemy.

Po zainstalowaniu zestawu kamer, radarów i czujników ultradźwiękowych Land Rover jest w stanie wygenerować sobie trójwymiarową mapę terenu w promieniu 5 metrów. Auto potrafi nie tylko rozpoznać nierówności i dziury w nawierzchni, ale także dostosować jazdę w zależności od rodzaju nawierzchni. Do tego specjalna kamera stereoskopowa skanuje przestrzeń wokół samochodu i wysyła ostrzeżenia, jeśli pojawią się przeszkody w postaci np. gałęzi.

Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość komunikowania się między samochodami. Jeżeli auto jadące z przodu wykryje jakiś problem i zmieni tryb jazdy, pojazd jadący z tyłu dostanie ostrzeżenie i skoryguje ustawienia. System komunikacji między pojazdami pozwoli na podróżowanie w konwoju podczas jazdy w terenie.

Zobaczcie, jak działa system wspomagający autonomiczny offroad.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij