Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bentley Mulsanne 2017 - zmiana tronu

Bentley Mulsanne to flagowy model brytyjskiego producenta. Teraz przechodzi facelifting, jednak zmiany są dyskretne. Ale klient tego segmentu nie lubi rewolucji, a więc tutaj to, co doskonałe, stało się tylko trochę lepsze.

Konrad Maruszczak 2016-02-24

Stylistyczne zmiany obejmują przedni zderzak, w którym jest teraz więcej chromowanych akcentów. Potężny grill wykonano z polerowanej stali. Przód nie różni się znacznie od wersji sprzed faceliftingu. Podobnie jest z tyłu, przysadzisty tył, kształt pokrywy bagażnika czy owalne końcówki wydechu pozostały niezmienione. Nowe są lampy LED, które teraz składają się z dwóch prostokątnych modułów.

W kabinie klienci mają do wyboru aż 24 kolory skóry z kontrastowymi nićmi oraz 13 odmian okleiny - od szlachetnego dębu, przez fortepianową czerń, a nawet prawdziwy kamień. Zmodernizowano system infotainment z 8-calowym wyświetlaczem i dodano 60 GB dysk twardy. Pojawiła się także możliwość sparowania smartfona z samochodem dzięki Android Auto lub Apple CarPlay. Wisienką na torcie jest potężny 2200-watowy system audio z 20 głośnikami. W zagłówkach przednich foteli umieszczono dwa 10,2-calowe przenośne tablety, które także można sparować ze smartfonem.

Mulsanne Speed będzie wyróżniał nieco agresywniejszym wyglądem, większymi kołami i obniżonym zawieszeniem. Skrzynia biegów otrzyma sportowy tryb pracy. Przeciwieństwem wersji Speed będzie Extended Wheelbase, czyli z przedłużonym rozstawem osi. Tam 6,75-litrowy silnik V8 z dwoma turbinami produkuje 505 KM i ogromny moment obrotowy 1020 Nm. Wersja Speed ma 30 KM i 80 Nm więcej. W obydwu przypadkach motor pracuje z automatyczną 8-biegową skrzynią ZF. Napęd przekazywany jest na tylne koła. Standardowy Mulsanne potrzebuje 5,1 s, żeby przyspieszyć do 100 km/h. Speed robi to 0,3 s szybciej. Prędkość maksymalna wynosi odpowiednio 296 i 305 km/h.

Cała rodzina Bentley'a Mulsanne po faceliftingu pojawi się podczas targów motoryzacyjnych w Genewie.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij