Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Bentley Mulsanne w wersji Mansory

Niemiecki tuner Mansory wziął na warsztat superluksusowego Bentleya Mulsanne. Limuzyna przeszła solidną kurację wzmacniającą.

Bentley Mulsanne Mansory Bentley Mulsanne Mansory

Bentley Mulsanne już wersji standardowej robi piorunujące wrażenie. Poziom luksusu oraz moc pochodząca z 6,75-litrowego silnika V8 pozwalają poczuć się wyjątkowo. Dodając do tego fakt, że auto kosztuje grubo ponad milion złotych, nie dziwi, że znajduje on przeszło sześciokrotnie mniej klientów niż Continental.

Jeśli jednak komuś i tego byłoby mało, Mansory przychodzi z pomocą, proponując pakiet zmian. Zmiany te są niewielkie, ale widoczne i odczuwalne. W przednim zderzaku zamontowano karbonową listwę spoilera i ramki świateł przeciwmgłowych, progi oraz spoiler zamocowany na klapie bagażnika. Pod zderzakiem znalazł się jeszcze efektowny dyfuzor.

Uwagę przykuwają duże koła o średnicy 22 cali. Felgi są lekkie, kute z jednego kawałka metalu, a nałożone są na nie opony o rozmiarze 285/35. Zarówno na osi przedniej, jak i tylnej, tak bowiem zaleca producent.

Wygląd to nie wszystko. Posiadacze Bentleya Mulsanne z pakietem Mansory mogą cieszyć się większą mocą, wpływającą na poprawę osiągów. Ważący 2,6 tony Mulsanne napędzany jest 6,75-litrowym silnikiem V8. Jego seryjne parametry to 512 KM mocy i 1020 Nm momentu obrotowego.

Bentley Mulsanne Mansory Bentley Mulsanne Mansory

Kuracja wzmacniająca poskutkowała wzmocnieniem do 585 KM, dostępnych przy 4000 obr./min. Z kolei moment obrotowy wzrósł do 1100 Nm przy 2300 obr./min. Efektem jest przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 5 sekund. Rozpędzanie kończy się przy wartości 305 km/h - o 9 km/h więcej niż przed zmianami.

Jak wam się podoba taki subtelny tuning? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij