Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Czwórka na piątkę

Czy osesek może zostać rajdowym mistrzem świata? Absurd! Chyba że jest to Citroën C4 WRC, który - prosto z porodówki - brawurowo i podwójnie wygrał Monte Carlo.

2007-03-06
Ford Focus Tylko Gronholm w Fordzie podjął wyzwanie Citroenów

Od 20 lat nie było przypadku, by debiutant miał takie wejście na scenę. W 1987 r. podwójnym zwycięstwem zachwyciła najlepsza rajdówka wszech czasów Lancia Delta (rękami Biasiona i Kankkunena). Więc przesiadka Citroëna z Xsary do C4 - "wzmocniona" nie całkiem wyleczonym po cięż- kim wypadku... rowerowym Loebem za kierownicą - dawała nadzieję raczej konkurentom. Niestety płonną. I to bardzo. Od pierwszego odcinka, słabujący Loeb i jego giermek Sordo nie zostawiają nikomu żadnych złudzeń. Wygrywają 9 prób pod rząd, zostawiając peleton "w sinej mgle". Symbolicznej, bo pomysł działaczy, by rajd zlokalizować nie w Xsięstwie Monaco, ale przenieść do prowincjonalnego Valence, nie spodobał się duchowi Monte Carlo - odmówił zimy, śniegu i lodu i wymusił ściganie się po oblepionych zgniłymi liśćmi asfaltach wśród łąk zielonych. Chwała Bogu przywrócono kawałek wielce historycznej jazdy nocnej. Którą i tak wygrał Loeb. W połowie rajdu do "uroczego" Valence czołówka dociera w kolejności: dwie C-czwórki (Loeb, Sordo), trzeci oczywiście lider "reszty świata", ale bezsilny wobec Citroënów Gronholm Fordem, a za nim na śmierć i życie walcząca o 4. miejsce para Atkinson (Subaru) i Hirvonen (Ford). Nie nadą ża za czołówką Subaru Solberga (ale nowe auto jest na ukończeniu).

W sobotę rano Citroën śmiałym atakiem jeszcze bardziej powiększa przewagę, co kończy się ciężką... reprymendą szefostwa firmy - jest skrajnie ślisko, więc żadnych popisów, tylko delikatnie dowieźć dublet do mety! Dla peletonu to sygnał bojowy. Na czele pościgu młodzi harcownicy Atkinson i Hirvonen. Jadą na granicy szaleństwa, wydzierając sobie ułamki sekund i wielokrotnie zmieniając się na 4.-5. miejscu. Dzielnie w peletonie trzyma się jedyny w RMC Polak Andy Mancin z Bielska (Lancerem). Ostatecznie metę (w Monte Carlo!) pierwsze osiągają dwie C-czwórki (Loeb i Sordo), potem Gronholm. Dalej Atkinson o 0,3 s (!) przed Hirvonenem (zadecydował "epilog" na uliczkach Monte!), Solberg i Gardemeister (Mitsubishi).

Sezon rozpoczęty. Citroën w ogóle nie wiedział, że nowość powinna cierpieć na choroby wieku dziecięcego. "Czwórka" to auto na piątkę.

Tekst: Julian Obrocki
Zdjęcia: Marcin Rybak

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czy osesek może zostać rajdowym mistrzem świata? Absurd! Chyba że jest to Citroën C4 WRC, który - prosto z porodówki - brawurowo i podwójnie wygrał Monte Carlo.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij