Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Dakar 2012: Hołek bliżej lidera

2012-01-10
Rajd Dakar 2012 Rajd Dakar 2012

Jacek Czachor osiągnął dziś 24. czas i awansował o jedną pozycję w klasyfikacji generalnej, jest już 16. Jadący ze zwichniętym kolanem Marek Dąbrowski na etapie był 38., w rajdzie jest 35.

Etap z Copiapo do Antofagasty (OS 477 km) wygrał Nani Roma, drugie miejsce zajął, ponownie bardzo szybko jadący, Robby Gordon, który przekroczył linię mety zaledwie 0,5 sekundy po nim. Krzysztof Hołowczyc w wynikach był trzeci ze stratą do Romy wynoszącą 2'04.

Hołowczyc dzięki szybkiej jeździe zmniejszył stratę generalną do Peterhansela do 7'36, w wynikach jednak prześcignął go Gordon, który posiada nad Polakiem przewagę 12 sekund. To pierwszy taki Rajd Dakar, gdzie aż pięciu kierowców w klasyfikacji generalnej walczy o każdą sekundę. Pozostało sześć etapów i wszystko się może jeszcze zdarzyć.

W stawce motocyklowej również byliśmy świadkami pasjonującej walki. Od razu na początku etapu błąd popełnił dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej Cyril Despres. Francuz ugrzązł w błocie, tę sytuację wykorzystał bezbłędnie nawigujący Marc Coma, który wygrał etap ze sporą przewagą nad swoim rywalem i jednocześnie zmienił go na stanowisku lidera rajdu. Po ośmiu etapach Coma ma 1'26 przewagi nad Despres, trzeci jest Rodrigues tracący 49'01.

Ósmy etap rajdu Dakar okazał się ostatnim dla Łukasza Łaskawca. Quadowiec RMF Caroline Team niedaleko przed pierwszym punktem tankowania miał poważny wypadek. Zawodnikowi na szczęście nic się nie stało, ale jego pojazd nie nadawał się do dalszej jazdy.

"Łoker", który przed startem imprezy marzył nawet o wygraniu Dakaru, na metę w Limie dotrze samochodem, razem z resztą ekipy. W poniedziałek z trasy zabrał go helikopter.

- Najpierw jeden, potem drugi przetransportował mnie na lotnisko. Tam byli medycy, którzy mnie opatrzyli - opowiadał Łaskawiec. Przyczyną kraksy była awaria. - Pękła przednia piasta. Po raz trzeci w tym rajdzie odpadło mi koło. Tym razem nie dało się już tego naprawić na miejscu. Musiałem zakończyć ściganie. Mnie też się trochę oberwało, ale będę żył. Gdy wyleciałem przez kierownicę, quad po mnie przejechał. Mam zdartą skórę na nodze i kawałku pleców. Rany zostały oklejone plastrami i obandażowane, przez co trudno mi się chodzi - mówił.

Bez większych problemów do obozu dotarły samochodowe załogo RMF Caroline Team. Jako pierwsi na biwaku zameldowali się Adam Małysz z Rafałem Martonem. - Wyprzedziliśmy kilka samochodów i kilka ciężarówek, ale też i nas wyprzedzano. To był trudny odcinek jeśli chodzi o takie rzeczy. Mocniejsze samochody sobie z tym radziły. Nasze autko nie jest zbyt szybkie.

Małysz zajmuje 37. miejsce w generalce.

Dziewiąty etap Dakaru jest dwuczęściowy, biegnie z Antofagasty do Iquique. Trasa liczy 565 kilometrów, z czego próba z pomiarem czasu stanowi 556 km. To jeden z bardziej widowiskowych etapów dla kibiców. Zawodnicy po pokonaniu całego odcinka specjalnego, na którym czekają ich przejazd przez kaniony, zdradliwy piasek fesz-fesz oraz sporo nawigacji, zjadą z olbrzymiej wydmy prosto nad sam Ocean Spokojny, gdzie zaplanowano metę. Tam też zostanie rozstawione kolejne obozowisko

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin zanotowali trzeci czas na ósmym etapie Rajdu Dakar i jednocześnie zniwelowali stratę do lidera z 11'22 do 7'48.
    auto motor i sport, 2012-01-10 10:11:04
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij