Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Ekozanęta

W Szwajcarii powstaje nowe auto z napędem hybrydowym, rozmiarami przynależne do kategorii kompaktów. Ma elektryzować uświadomionych ekologicznie klientów już od 2009 roku.

2008-03-31
Ekologia Egzemplarz pokazowy: prototyp ekologicznego samochodu Mindset, który najpierw ma przyciągnąć inwestorów.

Panowie, wygląda na to, że bez zmiany przyzwyczajeń się nie obejdzie: czasy, gdy damskie serca zdobywało się za pomocą drogiej luksusowej limuzyny, potężnego SUV-a czy superodjazdowego sportowego auta, odchodzą w przeszłość. Dyskusja o zmianach klimatu, emisji dwutlenku węgla i czterokołowych wehikułach żłopiących paliwo litrami nie omija przecież szerokim łukiem płci pięknej. Dlatego mężczyźni muszą dzisiaj sięgnąć po inną broń.

Takiego zdania jest w każdym razie zarząd firmy Mindset. Stylowo urządzone pokoje w szwajcarskiej Lucernie bynajmniej nie mieszczą klasycznego biura matrymonialnego. Tu, w eleganckiej willi Stutz, położonej u brzegu Jeziora Czterech Kantonów, trwa raczej praca nad ekologiczną kontrofertą dla obecnych liderów branży motoryzacyjnej.

Lorenzo R. Schmid, szef szwajcarskiej firmy Investors Spirt Avert, zainwestował już w projekt Mindset 250 mln euro, zapewniając tym samym finanse konieczne do rozpoczęcia produkcji 50 tysięcy samochodów z napędem hybrydowym. Ma się ona rozpocząć w 2009 roku i początkowo obejmować około 10 000 aut rocznie - kosztujących po około 50 000 euro za sztukę.

To śmiałe przedsięwzięcie, zapoczątkowane w sierpniu 2007 roku, zaowocowało właśnie namacalnym efektem w postaci jednego egzemplarza prototypowego wykonanego w skali 1:1. Projekt wyszedł spod ręki prezesa Mindset AG we własnej osobie - a jest nim od zeszłego roku Murat Günak, dawny główny projektant Volkswagena.

W czasie długiej kariery w przemyśle motoryzacyjnym, z przystankami w zakładach Mercedesa i Peugeota, Günak brał udział w projektowaniu tak udanych modeli jak Mercedes SLK, Peugeot 207 czy Volkswagen Tiguan. W galerii tej próżno by jednak szukać specjalne-go modelu ekologicznego. Wyjaśniając swoje zamiary Günak deklaruje, że ludzie mają pokochać ten projekt, widząc w nim po prostu samochód, a nie jedynie "pojazd odznaczający się niską emisją spalin".

Samochód, mierzący 4,20 metra długości, może przemieszczać się w ogóle nie wydzielając spalin: wydajne akumulatory litowo-jonowe pozwalają przebyć około 100 kilometrów z wykorzystaniem wyłącznie napędu elektrycznego. Jeśli jednak w promieniu tylu kilometrów nie znajdzie się ta jedna i jedyna - upragniona i poszukiwana wybranka serca - można zaprząc do pracy dwucylindrową jednostkę benzynową o mocy 24 KM, która, spełniając rolę generatora prądu dla akumulatorów, pozwala wydłużyć trasę poszukiwań do łącznie 800 km.

Pierwsza przejażdżka próbnym modelem dowodzi, że czynnik flirtu jest tu nie bez znaczenia: spontaniczne reakcje pojazdu i sportowy temperament kierowcy prowadzące do całkowitej ruiny świeżo ułożone fryzury (przyspieszenie do 100 km/h poniżej siedmiu sekund) wywołują u współpasażerów uśmiech, zaraźliwy również dla przechodniów.

Adresatem nowego projektu nie jest wcale wychowane na zdrowych płatkach śniadaniowych pokolenie lat 80., lecz wymagająca klientela - tzw. liderzy opinii, którzy dziś, według Günaka, nie chcą posiadać świata, lecz go naprawiać.

Nie zamierzają jednak przy tym wcale rezygnować z robienia dobrego wrażenia, dlatego Günak świadomie odrzucił pomysł małego miejskiego autka czy też solidnego rodzinnego vana. Opracowany przez niego pojazd, wyposażony w podnoszone do góry drzwi, ma wiele cech samochodu sportowego. Długa maska, duże koła, przednia szyba ustawiona pod dużym kątem, spłaszczone nadwozie i sylwetka przywodząca na myśl coupé - oto klasyczne cechy, za pomocą których Günak zamierza zwabić rozpieszczoną klientelę. "Tymi kształtami chcemy rozbudzić pożądanie. Ludzie powinni mieć wrażenie, że mając taki samochód coś sobą reprezentują".

Jednak projektant w zupełnie inny sposób interpretuje pojęcie piękna niż czynią to specjaliści od designu w dużych firmach motoryzacyjnych: "Estetyka to także sztuka ograniczania się. Tej zasady branża motoryzacyjna obecnie w ogóle nie przestrzega".

Zachęcające krągłości, daleko wysunięte nadkola czy niepokojąca koegzystencja kantów i owali? Oto samochód o kształtach pozbawionych ozdobników, z ramą typu spaceframe wykonaną z aluminium i nadwoziem z tworzyw sztucznych, ważący bez ładunku i pasażerów około 800 kg, to znaczy około 30% mniej niż porównywalne auta klasy kompaktowej.

Mimo wszystko to auto ma w sobie to "coś": rzucające się w oczy 22-calowe koła sprawiają, że takie na przykład koła Audi A3 wyglądają przy nich jak domowe kapcie przy superwysokich szpilkach. Dzięki wąskiemu profilowi opon, w połączeniu z gwałtownie ściętym tyłem karoserii samochód osiąga idealne parametry również w kanale aerodynamicznym, mimo że koła z tyłu - inaczej niż w innych prototypach o idealnych właściwościach aerodynamicznych - są odkryte; takie rozwiązanie to próba odejścia od proekologicznej sztampy.

We wnętrzu, obecnie mającym postać boksu przystosowanego do siedzenia w nim, panuje klubowa atmosfera: skromne wyposażenie, z jedną kanapą z przodu utrzymaną w modnych brązach, z tyłu rodzaj sofy dla pasażerów, kłującej w oczy pomarańczowym kolorem. Poduszki, koce oraz pokrycia należące do zestawu dodatków tworzą ciepłą domową atmosferę, promieniującą aż do płaskiego przedziału bagażowego, który można ładować z dwóch stron przez boczne okna, otwierane w tym celu do góry.

Na dachu samochodu Mindset umieszczono małe ogniwo słoneczne, które w pogodny dzień pozwala zwiększyć zasięg tego pojazdu o 15 kilometrów - bez ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztów i bez emitowania spalin.

Żeby na nieboskłonie tego ambitnego projektu nie pojawiły się ciemne chmury, inwestorzy Schmid i Günak poszukują partnera - najlepiej z branży. Co ich motywuje? "Kochamy samochody". To brzmi dobrze - również dla kobiecych uszu.

Tekst: Birgit Priemer
Zdjęcia: Hans-Dieter Seufert

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W Szwajcarii powstaje nowe auto z napędem hybrydowym, rozmiarami przynależne do kategorii kompaktów. Ma elektryzować uświadomionych ekologicznie klientów już od 2009 roku.
    auto motor i sport, 2008-03-31 14:37:40
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij