Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Fakty i mity

2007-01-26
Formuła 1 - Renault Kierowca F1 w akcji, czyli prędkość, wola walki, talent, wysiłek, precyzja, odwaga, ryzyko. Ślepy ten, kto powiedział, że Formuła 1 to tylko jeździ w kółko.

Czy samochód F1 jest najszybszy, czy F1 to jeszcze sport, czy już biznes, jak producenci traktują F1 - o Formule 1 prawdy mniej lub bardziej oczywiste.

Nie ma to jak dobra opinia. Ostatnio usłyszałem o F1, że to lipa, bo nudne, a poza tym bardziej biznes niż sport. Trudno przekonać kogoś o tak wyrafinowanych przekonaniach, ale parę spraw można wyjaśnić.

Formuła 1 jest nudna, bo jeżdżą w kół- ko i nic się nie dzieje.

O tak. A gdzie indziej dwudziestu dwóch facetów goni skórzany worek po zielonym placu. Albo goście fruwają z deskami przyczepionymi do nóg, a komentatorzy nie zajmują się niczym innym tylko tym jak powiało. Przy takim nastawieniu każdy sport okazuje się nudny i bez sensu. Pewnie, że trafiają się wyścigi, których przebieg jest nudny, dokładnie tak samo jak nudne mecze. Jednak kiedy ktoś jedzie ponad 300 km/h 800-konnym autem na granicy możliwości swoich i sprzętu, a obok pędzi kilku innych i zbli- ża się koniec prostej, a żaden nie ma zamiaru odpuścić - włosy się jeżą na karku. Oni ryzykują coś więcej niż naderwany mięsień.

F1 jest sportem niewymiernym, bo wię- cej zależy od sprzętu niż od kierowcy.

Tak było od pierwszego dnia, w którym ludzie zaczęli się ścigać, jakiż to więc zarzut. To tak jakby stwierdzić, że siatkówka plażowa jest byle jaka, bo nic w niej nie zależy od sprzętu. A jak ma być? Poza tym, nie "więcej" tylko "dużo". To prawda, że wybitny kierowca nie osiągnie za wiele w byle jakim aucie, ale wybitni kierowcy z reguły dość szybko znajdują drogę do lepszych zespołów.

Formuła 1 to wielki biznes, a nie sport.

Pokażcie mi inny sport z wielomilionową widownią, który nie byłby wielkim biznesem. Utworzenie Ligi Mistrzów w miejsce Pucharu Mistrzów - to był dopiero interes, który nie dał sobie wejść w parad ę jakimś zasadom sportowej rywalizacji (żeby było jasne - uwielbiam piłkęnożną). W F1 są zaangażowane (jako sponsorzy, konstruktorzy, dostawcy) pot ężne korporacje, które oczywiście na końcu mierzą korzyści z udziału porównując to, co nad kreską z tym, co pod. Ale w te kilkanaście niedziel w roku, przez dwie godziny między zielonym światłem a flagą w szachownicę, F1 to wciąż sport.

Samochody F1 to najszybsze samochody świata.

Trzy razy tak. Są pojazdy wyścigowe nap ędzane mocniejszymi niż auta F1 silnikami i szybsze na prostych. Jednak kombinacja mocy silnika i hamulców, masy auta i przyczepności sprawia, że na torze z zakrętami nic nie może się równać z samochodem F1. Dlatego uważa się, że zawodnicy F1 są najlepszymi kierowcami wyścigowymi na świecie.

Technologia F1 przechodzi do samochodów drogowych.

Producenci bardzo by chcieli, żeby świat tak myślał, bo to otwiera pyszne możliwości marketingowe. Jednak transfer technologii zdarzał się tylko od okazji i zawsze raczej jako wyjątek niż reguła. Niektóre wielkie wynalazki, na przykład opona radialna, układ ABS (dziś w Formule 1 zakazany), czy zrobotyzowana skrzynia biegów pojawiły się najpierw w drogowych autach, a dopiero potem w F1. Z punktu widzenia elektroniki pokładowej, np. dotyczącej aktywnego bezpieczeństwa, zwykłe BMW 320d jest bardziej zaawansowane niż nowiutki F1.07 Roberta Kubicy. I bardzo dobrze, bo po co kierowcy F1 układ stabilizacji toru jazdy? FIA pracuje nad przepisami, które być może skłonią konstruktorów F1 do rozwoju technologii przydatnych na zwykłych drogach. Na razie tak jednak nie jest.

Sukcesy w F1 przekładają się na sprzeda ż zwykłych aut.

A z jakiego innego powodu którykolwiek z producentów samochodów spędzałby czas na torze? Przełożenie jest, chociaż nie bezpośrednie. Sport daje świetny wizerunek - firmy dynamicznej, innowacyjnej, nowoczesnej - zwłaszcza zwyci ęzcom. Renault wygląda całkiem nieźle przejeżdżając linię mety przed Ferrari, Mercedesem, BMW, Hondą i Toyotą. A dobry wizerunek dobrze wykorzystany przelicza się na gotówkę.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: BMW, Red Bull, Renault, Toyota

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 671 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czy samochód F1 jest najszybszy, czy F1 to jeszcze sport, czy już biznes, jak producenci traktują F1 - o Formule 1 prawdy mniej lub bardziej oczywiste.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij