Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Ferrari F12 TRS: Jedno z trzech

Podczas Ferrari Cavalcade w Rzymie pojawiło się jeden z trzech egzemplarzy F12 TRS. Każdy z nich jest inny i wyjątkowy.

2015-07-08
fot. thesupercarkids.com

Podczas 2015 Ferrari Cavalcade, czyli ekskluzywnej 5-dniowej wycieczki przez Włochy zorganizowanej dla najlepszych klientów marki, zrodziła się okazja do zobaczenia nie tylko fantastycznych, seryjnych maszyn z Maranello, ale również absolutnych białych kruków, których liczba ogranicza się do jednego jedynego egzemplarza zbudowanego na specjalne zamówienie. Jednym z takich aut jest bez wątpienia Ferrari F12 TRS. Choć podobno powstały 3 sztuki modelu z takim oznaczeniem, to każdy z nich jest całkowicie unikalny.

Wygląd srebrno-chromowanego egzemplarza F12 TRS może wzbudzić wątpliwości, czy to auto w ogóle istnieje w realnym świecie. Choć proporcje karoserii F12 TRS przywołują na myśl Berlinettę, na której bazuje, to jej unikalne kształty wznoszą ją na piedestał wzornictwa samochodowego. Jej przód ze światłami których nie znajdziesz w żadnym innym modelu wyjeżdżającym z fabryki w Maranello oraz niepełna maska ukazująca drzemiącą za przednią osią V-dwónastkę karze myśleć o aucie jak o koncepcie z wystawowych hal, a nie jak o jeżdżącym supercarze. Wygląd tyłu F12 TRS trudno ubrać w słowa. Widzimy tu raczej wspaniały przykład sztuki nowoczesnej, aniżeli zmaterializowane prawidła aerodynamiki.

 

Zgodnie z tym, co kiedyś zdradziło już Ferrari, osiągi modelu TRS są identyczne jak standardowej F12 Berlinetty. Ogromna V-dwónastka o pojemności 6,3 l  zapewnia pod prawą nogą moc 740 KM. Powinno wystarczyć, by błyszczące dzieło sztuki żwawo przemieszczało się podczas Ferrari Cavalcade w swoim ojczystym kraju.

Ferrari nigdy nie zdradziło kwoty, którą trzeba dysponować, by wejść w posiadanie któregokolwiek z egzemplarzy F12 TRS. Szacuje się, że ich ceny to nawet 3-3,4 miliona euro. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij