Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.8

Ferrari FF – tak wygląda nowy model (video)

2011-01-21
Ferrari FF Ferrari FF

Oficjalna prezentacja będzie mieć miejsce dopiero w marcu w Genewie, ale już wiemy jak będzie się prezentował następca modelu 612 Scaglietti. Wobec rosnącej konkurencji ze strony aut typu Bentley Continental GT czy Aston Martin Rapide, a także podgryzania przez najmocniejsze modele Porsche, BMW, Audi czy Mercedesa, Ferrari musiało w końcu przygotować nowy, atrakcyjny model dla czworga pasażerów. I oto on - Ferrari FF. Trzydrzwiowe nadwozie typu shooting break

Rozwinięcie skrótu z nazwy to Ferrari Four i odnosi się do napędu na cztery koła, który możemy oglądać w aucie z czarnym koniem na masce po raz pierwszy. Według zapewnień producenta 4RM (Ruote Motrici ) jest o połowę lżejszy od konkurencyjnych rozwiązań i pozwala zachować właściwości jedynie słusznego napędu na tylną oś. Dopiero gdy wymagają tego warunki, korzystając z elektroniki system przenosi część momentu obrotowego na przednią oś.

A jest co przenosić - źródłem napędu nowego Ferrari jest dwunastocylindrowy silnik o pojemności 6,2 litra i mocy 660 KM, a moment obrotowy wynosi aż 683 Nm. Tak skonfigurowana jednostka wystrzeliwuje auto do "setki" w 3,5 sekundy i pozwala na rozpędzenie się do 335 km/h. Średnie zużycie paliwa? Producent podaje 15,4 litra. Zaskakująco mało - 5,7-litrowy, 540-konny motor Scaglietti palił więcej.

Włosi przedstawiają FF jako model, który oferuje "niezwykłe osiągi i uniwersalność". Jego cena startować ma z poziomu 272 tysięcy euro. Z pozyskiwaniem klientów pewnie nie będzie żadnego problemu.

A jak brzmi FF posłuchać możecie na specjalnej, dedykowanej temu modelowi stronie internetowej: link

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To prawda. Shooting Breaki były znane już dawno temu i wcale nie oznacza to, że Ferrari zgapia od marki z Monachium.
    ~Samuraj, 2011-06-21 22:46:49
  • avatar
    zgłoś
    śmieszne są te komentarze, ze ferrari "ściąga" od bmw linie nadwozia. przeciez ferrari miało juz kilkadziesiat lat temu samochody o takiej lini, a ten jest do nich nawiązaniem...
    gt-tuner, 2011-06-21 22:44:49
  • avatar
    zgłoś
    Widzę zagorzały fan włoskiej marki ... .
    ~Samuraj, 2011-06-21 22:37:58
  • avatar
    zgłoś
    Możecie mówić, że jest brzydkie, że się nie podoba, że linia jest jaka jest. Nie zmienia to jednego faktu, że to Ferrari, a reszta to tylko samochody. Ten to wreszcie normalny Ferrari, którym można jeździć na zakupy do marketu, latem, zimą i nawet po polskich drogach, miałem przyjemność być na prezentacji i podziwiać to cudo na żywo, cudo to za mało powiedziane, to dzieło sztuki jak wszystkie Ferrari, dlatego dla mnie jest Ferrari, a cała reszta to tylko samochody...
    ~oskipisze, 2011-06-21 21:20:12
  • avatar
    zgłoś
    Według mnie całkiem ciekawy model. Na pewno odważny krok w historii marki, ale kto nie ryzykuje ... . Myślę, że to dobry pomysł ze strony Ferrari. Na filmiku auto prezentuje się całkiem korzystnie. Na fotach mniej, ale ten dźwięk ... .
    ~Samuraj, 2011-01-21 21:20:02
  • avatar
    zgłoś
    Racja, Rzęsorek. Włoskie szlachectwo obliguje, żeby tradycji się trzymać i (się) NIE PUSZCZAĆNo i faktycznie, nie będzie nazywał się quattro. Co z tego, że nie po włosku? Ano - all rights reserved by VW Group . Że też pociotki Porsche wlazły do włoskiego słownika Co do skojarzeń - nawet nie tyle z BMW Z4 coupe by Tomek Sycha, ale z jego średnim poprzednikiem - Z3 (z USA... ) Linia dachu kończy się w FF trochę podobnie jak w bawarskim coupe
    airmatic, 2011-01-21 20:51:09
  • avatar
    zgłoś
    O Jezu, ale paskudztwo.'airmatic' napisał(-a):Filmiku jeszcze nie obejrzałem, więc zadam pytanie: gdzie siedzi silnik tego potworka? Z przodu czy w bagażniku?Centralnie za przednią osią, tak jak w 599 GTB Fiorano.
    rzęsor, 2011-01-21 20:21:57
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Oby nie przeszkodziła Fourowi (angielskie four zamiast włoskiego cinque?) sprostać ambicjom torowym (hm, we czwórkę? ).Chyba quattro, a nie cinque. Co do samego auta, to oczywiście mi się nie podoba. Coś Ferrari słabnie ostatnio. Italia stworzona dla bufonów-szpanerów, a teraz jeszcze FF, którego linia boczna przypomina mi jakby większe BMW Z4 Coupe. Lyyypaaaa. Gdzie się podziały piękne, stonowane linie 575, 355, czy choćby 430?
    MarCiNeK, 2011-01-21 18:44:09
  • avatar
    zgłoś
    Na pierwszy rzut oka widać, że nowy Cavallino (wł. konik; tak pieszczotliwie nazywa się superauta z Maranello) odwołuje się do genialnego designu Italii, udatnie ukrywając przy tym prawdziwe muskuły. Sporą niewiadomą jest nowy rodzaj napędu, ale akurat ta niespodzianka będzie zapewne wyborna w codziennym użytku. Oby nie przeszkodziła Fourowi (angielskie four zamiast włoskiego cinque?) sprostać ambicjom torowym (hm, we czwórkę? ).Filmiku jeszcze nie obejrzałem, więc zadam pytanie: gdzie siedzi silnik tego potworka? Z przodu czy w bagażniku?
    airmatic, 2011-01-21 17:53:16
  • avatar
    zgłoś
    Włosi zaprezentowali swoje najnowsze dzieło - najmocniejsze czteromiejscowe Ferrari, po raz pierwszy w historii z napędem na cztery koła.
    auto motor i sport, 2011-01-21 13:04:38
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij