Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Ferrari GTC4Lusso - oto następca FF

Przy pierwszym kontakcie można odnieść wrażenie, że jest to Ferrari FF po faceliftingu. Jednak to bardzo ignoranckie podejście. Szersza analiza pokazuje, że Ferrari GTC4Lusso to nowy, lepszy samochód. 

Bartosz Broński 2016-02-08
Ferrari GTC4Lusso

W Maranello nową nazwą postanowili nawiązać do klasycznych już modeli 330 GTC i jego wersji 2+2, czyli Ferrari 330 GT oraz modelu 250 GT Berlinetta Lusso. Nowy model oficjalnie zostanie zaprezentowany na marcowych targach Genewa 2016.

Ferrari GTC4Lusso ponownie wnosi do segmentu wyróżniające się nadwozie typu shootingbrake. Tym razem projektanci postanowili nakreślić bardziej dynamiczne linie tylnej części auta. Nowy model jest o 4 mm wyższy (1 383 mm) i
 szerszy(1953 mm) od poprzednika. Dzięki tym zabiegom auto wygląda na bardziej smuklejsze. Nie da się ukryć, iż przód nowego modelu mocno nawiązuje do poprzednika. Koncepcja jest zbliżona, choć Lusso ma szerszą kratkę osłony chłodnicy oraz przednie światła o dłuższej i łagodniejszej linii. W tylnej części doszukaliśmy się podobieństwa do Ferrari 550, z tą jednak różnicą, że GTC4Lusso posiada duży dyfuzor. Projektantom udało się zachować bardzo zgrabną symetrię podwójnych końcówek układu wydechowego z tylnymi światłami.

We wnętrzu znajdziemy oczywiście materiały z najwyższej półki oraz bardzo ciekawy projekt deski rozdzielczej, na której w centralnym punkcie widnieje duży ekran dotykowy o przekątnej 10,25 cala(HD) – to centrum dowodzenia nowego systemem infotainment. W GTC4Lusso nie znajdziemy tradycyjnego lewarka zmiany biegów, automatyczną przekładnią sterujemy za pomocą przycisków. To co nas najbardziej zaskoczyło, a zarazem podziwiamy, to zdublowanie zegarów na desce rozdzielczej. Kierowca ma do dyspozycji centralny obrotomierz, prędkościomierz po prawej i drugi ekran po lewej stronie, ale dodatkowy wyświetlacz znajduje się na desce rozdzielczej, przed pasażerem. Ten może obserwować obroty silnik, bieg, prędkość oraz wskazania przeciążeń G.

Kabina została przygotowana dla czterech osób, tak jak miało to miejsce w Ferrari FF. Ilość materiałów i detali, którymi można wykończyć wnętrze będzie spora, a jeszcze większe możliwości personalizacji auta zapewni program Tailor Made.

Ferrari GTC4Lusso dostało zmodyfikowany silnik V12 o pojemności 6262 cm3. Moc jednostki w stosunku do poprzednika wzrosła o 30 KM – 690 KM przy 8000 obr./min., zaś maksymalny moment obrotowy sięga prawie 700 Nm – 697 Nm. Aż 80 % momentu ma być dostępne już przy 1750 obr./min.

 

Samochód posiada napęd przekazywany na obie osie, poprzez opatentowaną przez Ferrari technologię 4RM Evo. Po raz pierwszy w samochodzie z Maranello zastosowano również skrętne koła tylnej osi – 4RM-S, dla maksymalnej poprawy trakcji. Do tego nie zabrakło elektrycznego dyferencjału E-Diff i regulowanych amortyzatorów SCM-E. Nowy model z Maranello posiada najnowszy system kontroli trakcji - Slip Side Control (4.0). Wszystkie zastosowane rozwiązania techniczne mają dać kierowcy jeszcze lepsze prowadzenie niż w modelu FF. Nas bardzo ciekawi, jak ten samochód wypadnie na tle innych aut „czteronapędowych” w segmencie, jak Bentley, czy szykowane Porsche Panamera Shooting Brake, które też powinno pojawić się w wersji z napędem 4WD.

Liczby Ferrari GTC4Lusso:

  • długość: 4922 mm
  • szerokość: 1980 mm
  • wysokość: 1,383 mm
  • masa własna: 1,790 kg
  • rozkład masy: 47-53% przód/tył
  • silnik: wolnossący V12
  • kąt rozwarcia cylindrów: 65 stopni
  • pojemność: 6262 cm3
  • moc: 507 kW (690 KM) przy 8000 obr/min
  • moment obr.: 697 Nm przy 5750 obr/min
  • prędkość maks.: 335 km/h
  • 0-100 km/h: 3,4 s.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij