Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Fiat nie zamierza sprzedawać Alfy Romeo

2010-10-22

 

W sierpniu informowaliśmy, że Volkswagen w swoim pościgu za Toyotą, jako największym producentem samochodów na świecie, wpadł na pomysł zakupu od Fiata przynoszącej straty Alfy Romeo. Sergio Marchionne - prezes Fiata - odpowiada jednak, że włoska marka nie jest na sprzedaż.

Wbrew planom Ferdinanda Piecha, Włosi chcą zatrzymać Alfę i podnieść jej rentowność m.in. poprzez ponowne wprowadzenie marki na rynek amerykański. Według Fiata, do Alfy nie będzie trzeba dopłacać w chwili, gdy ta zacznie sprzedawać 300 tysięcy aut rocznie. A taka sytuacja ma nastąpić już w 2013 roku. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że przez trzy kwartały bieżącego roku, swoich nabywców znalazło tylko 80 tysięcy nowych Alf, plany Marchionnego wydają się być niezwykle optymistyczne.

Jednak Prezes Fiata jest dobrej myśli - w 2014 roku chce sprzedać 500 tysięcy egzemplarzy, w tym 85 tysięcy w samych Stanach Zjednoczonych. W 2012 roku miałby tam pojawić się sedan Guilia i SUV zbudowany przy współpracy z Chryslerem. Czy Fiata będzie stać, na zainwestowanie miliardów dolarów w taki projekt? Czy faktycznie jest szansa na realizację takich wyników sprzedażowych? Podobno włoski koncern traktuje to jako długoterminową inwestycję. Oby trafioną...

Kibicujemy planom Marchionnego z całych sił. Nie specjalnie zachwyca nas perspektywa "uvolkswagenowiania" kolejnych modeli Alfy. Jeszcze jakiś szalony projektant-księgowy przeszczepi Giulliettcie front z Golfa...

źródło: Bloomberg

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No fakt, zapomniałem że to była wersja limitowana. :/ To był pełnokrwisty samochód sportowy i naprawdę nie rozumiem czemu tylko limitowany.
    ~Samuraj002, 2010-10-24 18:00:20
  • avatar
    zgłoś
    500 sztuk 8C poszło do sprzedaży. Jej życie nie zakończyło sie w fazie prototypu
    ~Nitric, 2010-10-24 15:47:09
  • avatar
    zgłoś
    Co nie znaczy, że Alfa nie może się pochwalić pięknym i stylowym wozem. W sumie to fakt, że Włosi nie mają tutaj typowego sportowego auta. Było 8C, ale tylko w fazie prototypu. A szkoda ... . :/
    ~Samuraj002, 2010-10-24 14:29:51
  • avatar
    zgłoś
    Brera nie jest już produkowana.MiTo i Giulietta sprzedają się jak świeże bułeczki, a kosztują tyle co Polo i Golf.
    ~Gość, 2010-10-23 02:25:17
  • avatar
    zgłoś
    Alfa w teorii ma piękne i sportowe auto, właśnie wspomnianą przez ciebie Brerę. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt ile kosztuje Brera (a w zasadzie większość Alf jest dziwnie droga) i ten silnik 3.2 ... . Wrażenie robi, osiągi pewnie też świetne, ale spalanie na poziomie tankowca. Jednakże te wszystkie elementy sprawiają, że dlatego Alfa jest tak świetna i jedyna w swoim rodzaju, i właśnie dlatego ludzi których stać kupują te auta. U mnie po mieście jeździ 159 wiśniowa i jest cudowna. Może tak już ma być, że to co piękne i warte ochów i achów jest nie do przyjęcia w innych aspektach.
    ~Samuraj002, 2010-10-22 21:04:38
  • avatar
    zgłoś
    'auto napisał(-a):Prezes Fiata oficjalnie potwierdził, że koncern nie zamierza sprzedawać swej luksusowej marki Niemcom. Kibicujemy planom Marchionnego z całych sił. Niespecjalnie zachwyca nas perspektywa „uvolkswagenowiania" kolejnych modeli Alfy. Jeszcze jakiś szalony projektant - księgowy przeszczepi Giulliettcie front z Golfa...I jak tu się nie zgodzić z Panem Redaktorem? Z jednej strony koncernowi Fiata ostatnio nie za szczególnie się powodzi w temacie Alfy Romeo i (nadal) Lancii, ale przynajmniej te auta budzą w nas wielki ładunek emocji. Nie bardzo wiem, co jest tego powodem, ale niech zgadnę: w Brerze nie wypaliłysprawy związane z ofertą silników (flagowa 3.2 V6 spalała więcej niż Cayenne Turbo, ropniaki były za ciężkie i psuły prowadzenie, a nowy 1,75 TBi nie zdążył się wykazać... dojrzałą ścieżką dźwiękową). 147 potrzebowała następcy już 3 lata temu, a 159 za bardzo chciała być dużą limuzyną. A "dużą" oznaczało w końcu... za ciężką. Tymczasem nam przydałaby się Alfa szczupła, sportowa z wyglądu i obłędnie piękna.VW znalazłby sposób na włoską markę - NIEZAWODNOŚĆ, ale wizualnie jakoś tego nie widzę. Czemu? Wystarczy zobaczyć ostatnie koncernowe "wpadki" projektantów: Exeo, które dumnie nosi logo Seata na budzie starego Audi, a także Alhambra - w tym przypadku litera "S" zdobi nadwozie w typowo Volkswagenowskim stylu. I NIE ROZUMIEM JEDNEGO: czemu VW, będąc na fali sukcesów, zaczyna oszczędzać na indywidualności siostrzanych marek? Do Superba wkrótce nie dodadzą w standardzie ekskluzywnej parasolki, Fabia będzie miała gorszą płytę i przegra wszystkie porównania z Polo. Aż w koncu wejdzie jakaś lepsza grupa i przerwie dominację koncernu VW.Podsumowując: nie chcę, aby kiedykolwiek VW miał zacząć przerabiać legendę włoskiej marki na swoje kopyto. Chyba, że wyłącznym projektantem Alf będzie znany z grupy Volkswagena... Walter da Silva.Czyżby chciał wrócić do Alfy Romeo... drogą fuzji?
    ~airmatic, 2010-10-22 14:29:00
  • avatar
    zgłoś
    I bardzo dobrze, że Alfa zostaje u Fiata. Tak jak autor mówi, kibicujemy, że plan zostanie zrealizowany.
    ~Samuraj002, 2010-10-22 14:14:23
  • avatar
    zgłoś
    Prezes Fiata oficjalnie potwierdził, że koncern nie zamierza sprzedawać swej luksusowej marki Niemcom.
    auto motor i sport, 2010-10-22 09:38:07
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij