Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Ford Fiesta – Wierna kopia

Z reguły, modele studyjne są piękne i kolorowe, a auta produkowane seryjnie - odarte z oryginalnych detali i szare. Tym trudniej uwierzyć, że nowa Fiesta wygląda jak Ford Verve Concept.

2008-03-26
Ford Fiesta Wymiarami nowa Fiesta nie odjechała od poprzedniczki zbyt mocno, ale wyglądem – o całą epokę.  

Kariera najnowszego modelu studyjnego Forda jest zawrotna. Na wrześniowym salonie samochodowym we Frankfurcie główną atrakcją nie tylko stoiska Forda, ale salonu w ogóle był trzydrzwiowy hatchback o nazwie Verve Concept, a już w listopadzie na Guangzhou Motor Show w Chinach zaprezentowano jego wersję sedan. Nie minęły kolejne dwa miesiące i Ford pokazał trzecią odmianę Verve'a. Tym razem na tegorocznym salonie samochodowym w Detroit. Skąd ten pośpiech?

Concept car Verve początkuje nową strategię projektową Forda o zasięgu globalnym. Mimo że model studyjny został zaprojektowany w Europie, auto którego nadejście zapowiadał, czyli Fiesta, do 2010 roku trafi do sprzedaży na wszystkich kontynentach. Chociaż trzydrzwiowy hatchback spodobał się nie tylko w Europie, na rynki azjatycki i amerykański przygotowano wersje sedan, różniące się między sobą detalami. Na razie, Ford nie ma planów, aby trzybryłową odmianę Fiesty oferować na rynku europejskim. Nie jest natomiast wykluczone, że do sprzedaży w Chinach oraz USA trafi Fiesta w wersji hatchback, zaprojektowana z myślą o usatysfakcjonowaniu przede wszystkim europejskich klientów.

Trzy- i pięciodrzwiowe hatchbacki charakteryzują się tak samo dynamiczną sylwetką i z profilu wyglądają niemal identycznie. Ubrana zgodnie z fordowską formułą kinetic design, Fiesta szczególnie atrakcyjnie prezentuje się w kolorach modelu studyjnego, których - co też należy do rzadkości - Verve Concept zdecydował się użyczyć samochodowi, wchodzącemu do seryjnej produkcji jesienią tego roku. Dokładne wymiary nowej Fiesty zostaną ujawnione tuż przed rynkową premierą, ale już teraz wiadomo, że auto nie urosło znacznie, a rozstaw osi niemal się nie zmienił. Wygląd sporego samochodu maluch Forda zawdzięcza stylizacji i proporcjom. W jeździe Fiesta ma się zachowywać jeszcze lepiej niż poprzedniczka dzięki mniejszej masie własnej i sztywniejszej konstrukcji nadwozia. Pojeździmy, zobaczymy.

Verve Concept, którego Ford po raz pierwszy pokazał na ubiegłorocznym salonie samochodowym we Frankfurcie, natychmiast zyskał sympatię przedstawicieli mediów i publiczności, która tłumnie odwiedziła frankfurcki salon. Wszyscy wiedzieli, że pokazuje on jak - zgodnie z formułą kinetic design, znaną już z S-Maxa i Mondeo - mógłby wyglądać następca Fiesty. Nikt nie podejrzewał jednak, że produkcyjna "kopia" będzie tak bliska studyjnego "oryginału". Wszystkie detale modelu studyjnego, nawet najbardziej charakterystyczne, zostały przeniesione na produkcyjną wersję Fiesty - w zasadzie, bez modyfikacji. Włącznie z dwoma kolorami nadwozia, opracowanymi na potrzeby prototypu, aby prezentował się jak najbardziej okazale i jeszcze lepiej zapadał w pamięć. I zapadł. Nie tylko osobom, które po raz pierwszy i jedyny zobaczyły go na salonie, ale również szefom Forda, którzy pod wpływem bardzo pozytywnej opinii z zewnątrz szybko podjęli jedyną słuszną decyzję - nowa Fiesta będzie wierną kopią Verve. Odważne, ale godne podziwu i naśladowania.

Jedno jest pewne - Fiestę, z jej 115-konnym silnikiem o pojemności 1,6 l pod maską, trudno będzie dogonić nie tylko w mieście. Pozostałe jednostki napędowe w ofercie nowej Fiesty są już dobrze znane i sprawdzone. Począwszy od najmniejszego silnika o pojemności 1,25 l, występującego w dwóch wariantach mocy (60 KM i 80 KM), poprzez silnik 1,4-litrowy o mocy 91 KM, aż po dwa common-raile TDCi - 1,4 l/68 KM oraz 1,6 l/90 KM. Wszystkie jednostki napędowe standardowo współpracują z mechaniczną skrzynią biegów o pięciu przełożeniach. Do benzynowego silnika 1.4 będzie można zamówić 4-stopniową przekładnię automatyczną. Podobnie jak w wypadku Focusa, Fiesta będzie miała swoją odmianę ECOnetic, szczególnie przyjazną środowisku. Bez żadnych technologicznych czarów emisja dwutlenku węgla Fiesty w tej wersji będzie wynosiła mniej niż 100 g/km.

Pod względem konstrukcji układu jezdnego, nowa Fiesta wykorzystuje sprawdzone, ale udoskonalone rozwiązania poprzedniczki. Mimo że kolumny McPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu nie należą w klasie małych samochodów do żadnych ekstrawagancji, Ford chce, aby nowa Fiesta dostarczała jeszcze więcej przyjemności z jazdy niż poprzedni model czy inne maluchy. Nawet elektryczne wspomaganie układu kierowniczego (nowość w Fieście) ma być zaprogramowane bardziej na poczucie tego, co iskrzy między kołami a jezdnią niż na poprawę komfortu manewrowania.

Jeśli idzie o komfort w ogóle, Fiesta chce wyznaczyć nowy standard w swojej klasie - tak w dziedzinie komfortu podróżowania, jak i komfortu obsługi. Szczególną uwagę poświęcono redukcji hałasu we wnętrzu: szum powietrza opływającego karoserię, szumy toczenia i hałasy od mechanizmów w znacznie mniejszym stopniu mają teraz zakłócać podróż Fiestą. Komfort obsługi auta, rodem z wyższych sfer, usprawnią - dostęp do samochodu bez sięgania po kluczyk, uruchamianie silnika za pomocą przycisku czy wlew paliwa bez korka. Łatwy system komunikowania się kierowcy z samochodem, integrujący obsługę różnych urządzeń (także zewnętrznych, jak telefon czy odtwarzacz plików MP3) zaadaptowano do malucha Forda wprost z nowego Mondeo. Podróż Fiestą mają również uprzyjemniać dyskretne, rozproszone oświetlenie wnętrza, wygodna i intuicyjna obsługa oraz dobrej jakości materiały, kolorystycznie dopasowane do upodobań właściciela, a nie narzucone przez producenta.

Od 1976 roku wszystkie generacje Fiesty znalazły łącznie ponad 12 milionów nabywców na całym świecie. Najnowszy mały Ford - którego serce od początku biło w Europie, ale który oczy miał skierowane na cały świat (jak o swoim najnowszym dziecku mówi Marin Burela, człowiek odpowiedzialny w Fordzie za rozwój małych samochodów) - jest na dobrej drodze, żeby tę statystykę znacząco powiększyć. Nie tylko dlatego, że w ciągu dwóch lat Ford rozpocznie produkcję Fiesty również w Chinach i w Ameryce Północnej, gdzie samochód ten będzie oferowany pod taką samą nazwą jak w Europie.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Ford

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 75 650 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tył super, przód jak Peugeot albo Citroen - ohyda
    ~ps, 2008-03-26 13:52:41
  • avatar
    zgłoś
    Z reguły, modele studyjne są piękne i kolorowe, a auta produkowane seryjnie - odarte z oryginalnych detali i szare. Tym trudniej uwierzyć, że nowa Fiesta wygląda jak Ford Verve Concept.
    auto motor i sport, 2008-03-26 11:33:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij