Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Golf GTI z elektrycznym sercem

Już pojawienie się wysokoprężnego Volkswagena Golfa GTD wywołało spore oburzenie fanów GTI. Ciekawe, co powiedzą teraz.

2014-02-24

Volkswagen, wiedziony współczesnymi trendami, które wymuszają na producentach samochodów tworzenie ekologicznych modeli, które spalają coraz mniej paliwa, przygotował hybrydową odmianą Golfa GTI. Zresztą nie ma co się temu specjalnie dziwić, skoro na rynek niemiecki właśnie trafia całkowicie elektryczn e-Golf.

Wersja GTE będzie napędzana dwoma silnikami. Benzynowy, turbodoładowany 1.4 TSI będzie dysponował mocą 150 koni mechanicznych. Wspomagać będzie go elektryczna jednostka, osiągająca moc 104 KM. Cały układ hybrydowy oferuje moc 204 KM, zaś moment maksymalny Golfa GTE wynosi 350 Nm. Golf GTE będzie w stanie, przy użyciu wyłącznie motoru elektrycznego, pokonać dystans 50 km, a zasięg liczony łącznie z jednostką benzynową wynosi 580 kilometrów.

Akumulatory w Golfie GTE można naładować przy użyciu domowego gniazdka i trwa to ok. 3,5 godziny. Szybciej, ok. 2,5 godziny, będzie ten proces trwał, jeśli skorzystamy ze stacji ładowania Wallbox lub publicznych stacji ładowania.

Pierwszą setkę za kierownicą Golfa GTE będziemy w stanie uzyskać już po 7,6 sekundy. Wprawdzie GTI jest tu szybsze o 1,1 sekundy, ale już GTD potrzebuje na tym samym dystansie 0,4 sekundy więcej czasu. Maksymalnie hybrydowy Golf GTE będzie w stanie się rozpędzić do 218 km/h.

Napęd hybrydowy współpracuje z przekładnią DSG, która na potrzeby tego modelu wyposażona została w system potrójnego sprzęgła.

Stylistycznie hybrydowa odmiana sportowego Golfa nie będzie się specjalnie wyróżniać. W miejsce czerwonych wstawek z Golfa GTI, tu pojawią się ich niebieskie odpowiedniki. W kabinie oczywiście nie zabraknie typowej dla modelu tapicerki w kratę.

Golf GTE oficjalnie zaprezentowany zostanie już w przyszłym tygodniu na wystawie w Genewie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 190 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3, kombi-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Większego silnika nie dadzą ze względu na masę. Wraz z motorem elektrycznym z przodu auto zrobiloby się bardzo podsterowne, chociaż nie wiem, czy elektrony płyną na przednią oś - moze ktoś to zweryfikuje?
    Tutaj (wydaje mi sie) VW poszedł na kompromis ze względu na małą masę i miejsce jakie mają pod maską.
    Pomimo niższych osiągów auto powinno znaleźć wielu nabywców w krajach, ktore mają redukcję podatku na samochody hybrydowe. Nad Wisłą auto przejdzie raczej bez echa.
    Bylek, 2014-02-24 21:28:51
  • avatar
    zgłoś
    Przynajmniej wychodzą z założenia że dla każdego cos miłego, w końcu maja GTI, GTD, R, a teraz GTE, jak jeszcze będzie R EVO to jużbedzie full wypas

    wasyl, 2014-02-24 20:56:16
  • avatar
    zgłoś
    Napęd hybrydowy w aucie usportowiony (tfu, nie lubię takiego określenia) wcale nie jest jakimś złym rozwiązaniem. Gdyby wsadzili tu mocniejszy silnik benzynowy, to osiągi w porównaniu do GTI byłyby już porównywalne, a kto wie, czy nie lepsze. Jedyny minus hybryd to ich większa masa własna, nie wiem jak to wygląda z GTE, ale pewno ze 100 kg ważą akumulatory, silnik elektryczny plus cały osprzęt do tego...

    Pastuch, 2014-02-24 08:58:59
  • avatar
    zgłoś
    Już pojawienie się wysokoprężnego Volkswagena Golfa GTD wywołało spore oburzenie fanów GTI. Ciekawe, co powiedzą teraz.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-02-24 08:54:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij