Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Gracze groźniejsi za kierownicą?

2011-02-01

Do takich wniosków prowadzą wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie koncernu Continental w Wielkiej Brytanii. Przebadano dwa tysiące kierowców - połowa z nich to gracze komputerowi, a połowa nie korzysta z komputera do gier. Badano grupę osób w wieku 17 do 39 lat, sprawdzając ich nawyki za kółkiem. Kierowcy-gracze uważali siebie za lepszych kierowców i przyznali, że pozwalają sobie na większe ryzyko gdy znajdą się za kółkiem w prawdziwym świecie. W wyniku tego częściej dostają mandaty, przekraczają dozwoloną prędkość, przejeżdżają skrzyżowania na czerwonym świetle, miewają stłuczki i korzystają ze swoich polis ubezpieczeniowych.

Z drugiej strony osoby, które nie mają do czynienia z wirtualnymi wyścigami statystycznie potrzebują o jedno podejście więcej do zdania egzaminu na prawo jazdy (średnio gracze zdawali za drugim razem, nie-gracze - za trzecim). Oznacza to, że umiejętności graczy mogą być przydatne, ale muszą stawiać sobie wyraźniejszą granicę między wirtualnym światem wyścigów, a rzeczywistością na prawdziwych drogach.

Oto wyniki badań, przedstawiające ile procent z badanych graczy/"nie-graczy":

Zostało zatrzymanych przez policję
22
13
Korzystało z telefonu komórkowego w czasie jazdy19
12
Zgłosiło do ubezpieczalni informację o udziale w wypadku30
15
Przejechało skrzyżowanie na czerwonym świetle31
14
Jechało pod prąd drogą jednokierunkową13
10
Uderzyło w przeszkodę podczas parkowania22
13
Uszkodziło inne auto i nie przyznało się do tego19
11
Jeździło ryzykownie (np. wyprzedzanie w niebezpiecznych miejscach)44
21
Zachowywało się agresywnie "za kółkiem"45
22
Przekraczało dozwoloną prędkość25
13
Straszyło swoim zachowaniem innych uczestników ruchu 26
11

 Jak oceniacie te wyniki? Czy według Was gracze komputerowi mają większe predyspozycje do szaleństw na drogach "w realu"? A może po prostu kierowcy, którym nie bardzo wychodzi jazda w realu odbijają sobie brak sukcesów ścigając się w grach?

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wbrew pozorom jednak pewnych nawyków można się nauczyć, ale trzeba pamiętać, że "pad" to nie to samo co fajerka.
    ~Samuraj, 2011-02-01 22:31:54
  • avatar
    zgłoś
    Teoria spisku czy jak, u licha? Nie dalej jak przed rokiem przekonywano nas w którymś czasopiśmie, że korzystanie ze ścigałek na PC lub konsole pomaga kierowcom zdobyć trochę wyobraźni, jak zachowuje się auto (kinematyka) i dodaje pewności siebie. Wyczucie pojazdu jest tu sprawą 50/50, bo wirtualna kierownica czy joystick nie zastapią w stu procentach wyczucia pojazdu za pomocą realnego układu kierownica-pedały w tercecie z wyobraźnią.Po sobie jednak zauważam, że częste używanie konsoli wyraźnie wzmacnia odwagę za kółkiem, czym prześcigam wszystkich w rodzinie (także za kółkiem trudno mnie dogonić ). Ale w kwiestii ostrożności (używanie lusterek, obserwacja drogi, skupienie, czujność) treningi za konsolą to rzecz godna polecenia każdemu kierowcy - nie tylko adeptom ze szkół jazdy z pokaźną liczbą "oblanych" egzaminów
    airmatic, 2011-02-01 22:27:38
  • avatar
    zgłoś
    Tak jak mówiłem, ktoś kto potrafi dostrzec granicę między wirtualnością a rzeczywistością potrafi także właściwie zachować się za kółkiem, a nie uskuteczniać "dirtowe" rajdy.
    ~Samuraj, 2011-02-01 21:37:47
  • avatar
    zgłoś
    W moim mniemaniu może tak być o ile taki "kierowca" spędza wiekszość czasu w wirtualnym samochodzie, a za kółkiem tego prawdziwego siada od czasu do czasu (jak tata da). Ktoś, kto stale jeździ, a gry traktuje jako formę rozrywki, ma raczej chłodniejszą głowę.
    eri, 2011-02-01 20:18:12
  • avatar
    zgłoś
    News jest o wpływie gier na prowadzenie auta i zachowanie za kółkiem, więc ja to rozumiem jednoznacznie.
    ~Samuraj, 2011-02-01 11:24:59
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):No właśnie według artykułu niebezpieczni kierowcy grają w gry. Myślę, że tak jak zostało napisane, przeprowadzono nad tym badania i stąd takie wnioski. Ale czy są groźniejsi ponieważ grają w gry czy grają często w gry ponieważ są groźniejsi? A może jakaś cecha ich charakteru powoduje, że lubią grać w gry i lubią ryzykować na drodze. Niekoniecznie z jednego musi wynikać drugie moim zdaniem.
    ~kierowca bombowca, 2011-02-01 10:41:46
  • avatar
    zgłoś
    No właśnie według artykułu niebezpieczni kierowcy grają w gry. Myślę, że tak jak zostało napisane, przeprowadzono nad tym badania i stąd takie wnioski.
    ~Samuraj, 2011-02-01 10:11:38
  • avatar
    zgłoś
    Te badania (przynajmniej tak jak je tu przedstawiono) świadczą o jakiejś korelacji. Z tego co tu jest napisane nie można jednak wywnioskować, co jest przyczyną a co skutkiem. Może obie sprawy (granie w gry i większe ryzyko za kierownicą) są spowodowane jeszcze innym czynnikiem, a może jest całkiem odwrotnie niż w tezie postawionej w tytule i niebezpieczni kierowcy częściej grają w gry samochodowe? Cały ten wpis to taki kij w mrowisko, bez zastanowienia się co z czego wynika.. Jak zwykle winne są kompjutry..
    ~kierowca bombowca, 2011-02-01 09:31:09
  • avatar
    zgłoś
    Być może i tak. Zagra taki jeden z drugim dajmy na to w GT5 i chciałby tak w realu, a tam pod blokiem stoi cherlawe Uno zamiast R8. Kiedyś Alonso zdaje się powiedział, że Formułą nauczył się jeździć z gier. Sprawdzał to Clarkson czy tak się da i wynik był jasny - gra pomaga, ale to nie to samo i trzeba być ostrożnym.
    ~Samuraj, 2011-02-01 09:17:09
  • avatar
    zgłoś
    Podobno kierowcy, którzy ścigają się samochodami w grach komputerowych są bardziej niebezpieczni na drogach „w realu".
    auto motor i sport, 2011-02-01 09:11:10
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij