Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Hyundai Equus – już w sprzedaży w USA

2010-10-27
Hyundai Equus Hyundai Equus

Limuzyna Hyundaia wyceniona została na 58 tysięcy dolarów, jest wiec zdecydowanie tańsza od konkurentów, z którymi chce się mierzyć. Dla porównania - na Lexusa LS 460L szykować trzeba 71 tysięcy dolarów, na BMW 750 Li ponad 86, a Mercedesa S550 - prawie 92 tysiące dolarów.

Czym chce kusić Huyndai? W wyposażeniu auta znajduje się m.in. skórzana tapicerka, fotel kierowcy z opcją masażu, podgrzewane i wentylowane fotele z przodu i z tyłu, podgrzewana kierownica, wykończenie w drewnie i szklany dach. Za dodatkowe 6500 dolarów można zamówić oddzielne fotele w drugim rzędzie z funkcją masażu, dodatkowy system caraudio, z ośmiocalowym ekranem dla pasażerów z tyłu i lodówkę.

Pod maską znajduje się silnik V8 o pojemności 4,6 litra, mocy 390 KM i momencie obrotowym o wartości 451 Nm. Połączony został z sześciobiegową skrzynią automatyczną i pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w czasie poniżej 6,4 sekundy.

Czy jest szansa na wprowadzenie tego modelu do sprzedaży w Europie? Koreańczycy będą monitorować zainteresowanie klientów swoimi luksusowymi modelami, takimi jak Equus czy Genesis i w zależności od zainteresowania, podejmą decyzję o tym, czy takie posunięcie będzie miało biznesowy sens.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Wygląda niesamowicie dostojnie. Do Stanów będzie pasować jak ulał, bo u nas na drogach wyglądałby jak jakiś egzotyk. Trudno uwierzyć, że to Hyundai.Na tych felgach zabójczo, jak jakiś Bentley... Rzuca rękawicę. Hm, Korea zmieniła oblicze. Dość stereotypów!... tylko żebyśmy nie musieli przepraszać kiedyś na forum za te hybrydy
    ~airmatic, 2010-10-28 21:10:34
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda niesamowicie dostojnie. Do Stanów będzie pasować jak ulał, bo u nas na drogach wyglądałby jak jakiś egzotyk. Trudno uwierzyć, że to Hyundai.
    ~Samuraj002, 2010-10-28 19:29:56
  • avatar
    zgłoś
    a tak wyjedzie na SEMĘ:24 cale - nie ma lekko
    esper, 2010-10-28 07:49:49
  • avatar
    zgłoś
    jakoś ten środek konsoli tak... plastikowo wygląda
    esper, 2010-10-27 22:06:54
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):W sumie nie ma co narzekać. Ciekaw jestem jakości wnętrza oraz ergonomii. Ze zdjęć wynika, że stylem deska rozdzielcza udatnie nawiązuje choćby i do Lexusa. Elegancki tunel środkowy, pokrętełko, skrzynia automatyczna. Pięknie. Kierownica... wielofunkcyjna. Jakość na oko też bardzo premium
    ~airmatic, 2010-10-27 20:34:53
  • avatar
    zgłoś
    W sumie nie ma co narzekać. Nas na razie to nie dotyczy, a design auta jest w sumie typowy jak na amerykański rynek. Ciekaw jestem jakości wnętrza oraz ergonomii.
    ~Samuraj002, 2010-10-27 20:28:30
  • avatar
    zgłoś
    Jest tylko pewien paradoks w nazwie tego auta. Jeśli dobrze pamiętam, 'equus' z łaciny znaczy... KOŃ.I jak rozumieć ten zabieg marketingowy? Poprzednie generacje mogły być ładniejsze chyba tylko od chłopskich furmanek. A teraz mamy przyzwoicie wyglądające auto, sygnowane mało luksusową nazwą i znaczkiem firmy, której daleko od BMW czy choćby Cadillaca. Chociaż są i konie szlachetnej rasy. Ale arabskiej. Chyba że w Korei też jakieś hodują
    ~airmatic, 2010-10-27 16:02:12
  • avatar
    zgłoś
    W amerykańskich salonach pojawił się najbardziej luksusowy model w gamie koreańskiego producenta.
    auto motor i sport, 2010-10-27 09:35:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij