Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Hyundai i30 N testowany na Nürburgringu

Debiut Hyundaia w klasie szybkich hatchbacków zbliża się wielkimi krokami. Producent dokonuje ostatnich szlifów modelu i30 N testując auto na Nürburgringu.

Hyundai i30 N

Modele N będą nowością w ofercie koreańskiego producenta. Literka ta to skrót od miejscowości Namyang, gdzie mieści się centrum rozwojowe Hyundaia, choć równie dobrze mógłby to być początek nazwy legendarnego toru Nürburgring, gdzie producent ma zabierać każdy pojazd z tej serii.

Ściślej mówiąc, chodzi o północną pętlę tego obiektu. Ostatnimi czasy każdy twórca sportowych samochodów dostraja swoje produkty w tym miejscu. Tor znajdujący się w górach Eifel to prawdziwy sprawdzian dla możliwości rasowej maszyny – kierowca ma do pokonania okrążenie o długości niemal 21 kilometrów, na którym nie brakuje zarówno długich prostych, jak i sekcji bardziej technicznych. Nie bez powodu Sir Jackie Stewart nazwał niegdyś to miejsce „Zielonym Piekłem”. 

Na trwającym blisko 6 minut filmie widzimy mocno zakamuflowany pojazd. Stylistyka modelu nie jest jednak wielką zagadką, gdyż znamy już wygląd podstawowej wersji nowego i30, a w edycji N możemy spodziewać się raczej subtelnych dodatków – trochę tak jak w przypadku Golfa GTI, a nie Hondy Civic Type-R. Widać też, że kierowca testowanego pojazdu nie podróżował tempem spacerowym – ewidentnie sprawdzał granice możliwości tej konstrukcji. To zrozumiałe, bo konkurencja w tym segmencie jest bardzo mocna i Azjaci muszą zrobić wszystko, aby jej dorównać.

Hyundai nie po raz pierwszy pojawił się na torze w Niemczech. W maju tego roku dwa egzemplarze i30 N zbliżone do modeli produkcyjnych ukończyły wyścig Nürburgring 24h przejeżdżając 244 okrążenia. 

Wiemy, że Hyundai i30 N będzie dysponować silnikiem o pojemności 2 litrów w dwóch wariantach mocy: 250-konnym oraz 275-konnym. Mamy też informację o prędkości maksymalnej, która ma wynieść 250km/h. Początkowo auto kupimy jedynie z 6-biegową przekładnią manualną, ale nieco później dodany zostanie dwusprzęgłowy automat. Całość napędzać będzie przednie koła, choć krążą pogłoski, że koreański producent rozważa wersję czteronapędową – tego jednak nie powinniśmy spodziewać się w najbliższej przyszłości.

Czy sportowy model zaczerpnie trochę magii z rajdowego zespołu Hyundaia, który ostatnio odnosi spore sukcesy? Tego dowiemy się już niedługo. Samochód zadebiutuje w trakcie wrześniowych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. 

Wideo z testowych przejazdów możecie obejrzeć poniżej.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 72 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij