Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Idą zmiany w przeglądach technicznych

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przygotowało projekt nowelizacji Prawa o Ruchu Drogowym, który zmieni dotychczasowy sposób przeprowadzania badań technicznych.

2015-07-09
Raport DEKRA

Zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym mają wyeliminować "cwaniaczków", chcących uzyskać przegląd bez pojawiania się na stacji diagnostycznej. W myśl nowych przepisów diagnosta będzie musiał sfotografować badany pojazd - będzie to dowód, że auto faktycznie pojawiło się na badaniu. Ale to nie koniec zmian.

Do tej pory spóźnienie się z terminem przeglądów nie stanowiło większego problemu. Teraz kierowcy będą musieli go bezwzględnie przestrzegać, bowiem za chociażby jeden dzień "obsuwy" opłata za przegląd będzie podwójna. Ma zmienić się także cena. Nieoficjalnie mówi się o zwyżce 50-procentowej, a więc trzeba będzie zapłacić co najmniej 150 zł. W przypadku spóźnienia - 300 zł. Dodatkowo kierowca będzie musiał wnieść opłatę jeszcze przed badaniem i zapłaci bez względu na to, czy uzyska przegląd czy nie.

Jeśli badanie przejdzie pozytywnie, na przednią szybę powędruje nalepka z datą kolejnego przeglądu (w Niemczech już to funkcjonuje). Ma to pomóc policji w wyłapywaniu aut z nieważnym badaniem technicznym.

Dobrą wiadomością jest rejestrowanie przebiegu samochodu podczas każdego badania i sprawdzanie informacji z bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów. To pomoże wyeliminować auta z "kręconym" licznikiem.

Utrudnienia czekają też na diagnostów. Będą kontrolowani przez ITD, jako "cichociemnych" klientów. Inspektorzy mają zadbać o to, żeby na stacjach nie dochodziło do nadużyć oraz nieścisłości w dokonywanych przeglądach.

Na nowe zmiany przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zakłada, że nowe przepisy wejdą w życie najpóźniej za trzy lata.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij