Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Jon Olsson kombinuje z Lamborghini

Szwedzka gwiazda znana z efektownych ewolucji na nartach znów zabiera się za szalony, motoryzacyjny projekt. Tym razem padło na Lamborghini Huracan. 

Sebastian Kościółek 2016-03-09

Kilka dni temu na blogu Jona Olssona pojawił się wpis o nowym Lamborghini Huracan, które już zostało rozebrane ze zderzaków, przedniej maski i błotników. Szwed postawił sobie ambitne zadanie przeprojektowania nadwozia we włoskim supersamochodzie. Wiadomo tylko, że użyje do tego włókna węglowego.

Można się spodziewać, że będzie to kolejny projekt z rozmachem. Jakiś czas temu Jon Olsson przerobił Audi RS6, które miało pod maską tysiąc koni mechanicznych. Kilku szczęściarzy miało okazję przejechać się z Jonem, korzystając z usługi Uber. Nowe Lamborghini powinno bez problemu dysponować taką mocą jak Audi. To nie pierwsza przeróbka modelu z Sant Agata Bolognese w przypadku tego człowieka. Parę lat temu zaprezentował Lamborghini, którym można bez problemu pojechać na narty.

Zanim ujrzymy dzieło Jona Olssona przyjdzie nam trochę poczekać. Cały proces projektowania i produkcji nowych paneli nadwozia zajmie co najmniej cztery miesiące. W tym czasie samochód zostanie przerobiony mechanicznie w którejś ze stajni zajmujących się tuningiem. Cel jest jasny. Samochód ma być ekstremalnie mocny, ale do tego ma się prowadzić tak dobrze jak seryjny.

Zadanie karkołomne, ale znając możliwości Szweda - wykonalne.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij