Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Kierowcy niepotrzebni od 2017? Volvo twierdzi, że tak

Już za 3 lata będzie można wypożyczyć samochód, który sam pojedzie po wybranych odcinkach dróg. 100 takich aut trafi najpierw na ulice Goeteborga. Wystarczy usiąść za kierownicą, ruszyć i nacisnąć guzik na kierownicy. Kierowca może w tym czasie poczytać gazetę lub zrelaksować się. Nowe rozwiązanie Volvo ma docelowo podnieść poziom bezpieczeństwa i płynność ruchu.

2014-05-16

Samojeżdżących prototypów było wiele, ale póki co żaden nie doczekał się produkcji. Już za trzy lata w Goeteborgu Volvo zademonstruje jeżdżące prototypy aut, które poruszają się wraz z innymi samochodami w ruchu miejskim. Obecnie trasa do testowania jazdy wytyczona jest tylko ulicami wielopasmowymi na miejskiej obwodnicy miasta.

Oprócz tego, że auto samo przyspiesza i hamuje to także samo skręca i utrzymuje się na właściwym pasie ruchu. Auto łagodnie się rozpędza i hamuje ze sporym wyprzedzeniem. Korekta toru jazdy w prototypie następuje wolniej, niż w przypadku kierowania samochodem przez człowieka. Jazda takim autem w korku to prawdziwa przyjemność. Nic, tylko rozłożyć gazetę lub odpisać na zaległe maile.

Projekt pilotażowy obejmuje 50 km dróg wielopasmowych w Goeteborgu. Kierowca uruchamia samochód i gdy porusza się po danej trasie włącza funkcję przyciskiem. Kierowca może dokonywać ręcznych korekt toru jazdy. W trybie autonomicznym prędkość samochodu nie może przekraczać 70 km/h. Samochód wyposażony jest w dokładną mapę zaprogramowanej trasy, precyzyjne pozycjonowanie GPS, czujniki laserowe, dwie kamery oraz dodatkowe radary. System został zaprezentowany w modelach S60 i V60, ale docelowo jest rozwijany pod kątem samochodów z nową płytą podwoziową Volvo SPA. Pierwszym modelem bazującym na tym podwoziu będzie nowe XC90.

Intencją Volvo nie jest stworzenie samochodu, który wszędzie pojedzie sam. Według projektantów najwięcej czasu tracimy w korkach na dojazdy do pracy. Jazda w takich warunkach nie jest przyjemna, a nasz czas moglibyśmy poświęcić na coś przyjemnego lub pożytecznego. 

Jazda autonomiczna nie wymaga inwestycji w infrastrukturę. Na etapie testów używa się specjalnych znaczników zatopionych w jezdni, ale system jest skonstruowany tak, że bez nich też mógłby się obejść.

Projekt jazdy autonomicznej jest częścią wizji Volvo, zgodnie z którą już za 6 lat poziom bezpieczeństwa tych aut ma być tak wysoki, by nie ginęli w nich ludzie. W sytuacjach krytycznych systemy bezpieczeństwa aktywnego mają częściowo przejmować kontrolę nad pojazdem i unikać fatalnych w skutkach zdarzeń drogowych. Wiele z tych rozwiązań trafi do nowego Volvo XC90, który pojawi się w 2015 roku.

Wraz z Volvo Car Group, w projekt jazdy autonomicznej zaangażowane jest szwedzkie Ministerstwo Transportu, Szwedzka Agencja Transportu, Park Naukowo-Techniczny Lindholmen i miasto Goeteborg.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij