Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Koenigsegg - kolejna próba popobicia rekordu

Koenigsegg o podjęciu próby bicia rekordu poinformował na swojej oficjalnej stronie. Nic jednak nie dzieje się ot tak, co podkreśla Szwedzki producent.

Bartosz Broński 2016-04-14
Koenigsegg One:1

Plan Koenigsegga związany z biciem rekordu na torze Nürburgring pokrzyżowało wprowadzenie ograniczeń prędkości, po jednym z tragicznych wypadków, który miał miejsce podczas wyścigu. Sytuacja zmieniła się bardzo szybko i na "Północnej Pętli" nie ma już ograniczeń, co pozwala producentom na bicie rekordowych czasów.

Szwedzki producent podkreśla, że nie zamierza zrobić wszystkiego na "hura". Bicie rekordu mają poprzedzić wielomiesięczne przygotowania. Firma chce wziąć udział w kilku prywatnych "track days" tak, aby zrozumieć tor i zachowanie samochodu na całej trasie. Nürburgring ma zostać zdobyty przy użyciu modelu Koenigsegg One:1.

Co ciekawe próbę pobicia rekordu nie podejmie nadworny kierowca testowy Robert Serwanski, który bęzie przygotowywał auto i testował na Nürburgringu. Firma chce poszukać bardziej doświadczonej osoby, która zna Nürburgring "jak własną kieszeń. To wydłuża cały proces przygotowań, gdyż kierowca,  będzie musiał zapoznać się z One:1, "który jest mocniejszym autem, niż większość tylnonapędowych samochodów".

Koenigsegg ogłasza podjęcie próby bicia rekordu, ale nie gwarantuje, że tego dokona. Tego dowiemy się w ciągu całego roku śledząc poczynania Szwedzkiej marki.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij