Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Komentarz do cen paliw

2009-03-13
Dystrybutor z paliwem

Na reakcję stacji trzeba będzie jeszcze kilka dni poczekać. Przebieg notowań w kolejnych tygodniach będzie najpewniej wynikiem, mającej zapaść w weekend, decyzji kartelu OPEC o poziomach produkcji ropy na nadchodzące miesiące.

Polska złotówka w ciągu ostatnich miesięcy wyraźnie osłabiła się względem dolara amerykańskiego. Ponieważ właśnie w dolarach wyceniane są ropa i paliwa na giełdach światowych, to przy stabilnych cenach tych produktów niekorzystny przelicznik na złotówki powodował wzrosty cen na naszym rynku. Mijający tydzień przyniósł poprawę sytuacji polskiej waluty, która odrobiła cząstkę strat. W poniedziałek kurs USD/PLN był ponad 3,70, a w piątek spadł poniżej 3,50. Zareagowały na to pod koniec tygodnia ceny hurtowe paliw u wiodących polskich operatorów - obniżkami.

W niedzielę spotkanie OPEC, kartelu eksporterów ropy naftowej. Od kilku miesięcy, chcąc odwrócić dominujący na giełdach trend spadkowy, organizacja cięła produkcję. Osiągnęła na razie połowiczny sukces - stagnację cenową. Od dawna trwały wśród dealerów naftowych spekulacje, czy na następnym posiedzeniu dojdzie do nowej redukcji wydobycia. Za takim posunięciem przemawia spadający cały czas popyt na ropę (wg najnowszych danych Międzynarodowej Agencji Energii w 2009 r. popyt ma być o 1,25 mln baryłek niższy niż w roku ubiegłym, tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu MAE oczekiwała wzrostu o prawie milion) i rosnące zapasy w państwach konsumenckich (w USA są wyraźnie ponad średnią za ostatnie 5 lat; w państwach OECD wystarczą na 59 dni zużycia, a w połowie 2008 było to 53-54 dni). Drugi kwartał roku tradycyjnie jest czasem nieco mniejszego zużycia, więc OPEC mógłby wyprzedzająco obniżyć podaż. Argumenty przeciw to przede wszystkim trwający kryzys gospodarczy i zagrożenie, że zwyżka cen ropy i paliw, jaka byłaby efektem następnego cięcia wydobycia, mogłaby dodatkowo pogorszyć sytuację, jeszcze mocniej łamiąc zapotrzebowanie. Niedawne cięcia produkcji OPEC wdrożył w 80 proc. To dużo, patrząc w kontekście historycznej zdolności kartelu do wykonania własnych decyzji, z drugiej strony jednak pełne wdrożenie wcześniejszych ustaleń mogłoby samo w sobie zadziałać tak jak kolejne cięcie. Po obu stronach - nowego cięcia albo tylko dalszej realizacji dotychczasowych - stoją, jak zawsze, różni członkowie OPEC.

Bezpośrednim efektem nowego cięcia byłoby zapewne wyjście ceny ropy w nadchodzących dniach ponad poziom 50 USD, jak na razie nieprzekraczalny. Utrzymanie "status quo" oznaczałoby, że i surowiec pozostanie na zajmowanych dotąd poziomach. Naszym zdaniem kartel zdecyduje się na jakiś "jastrzębi" gest, jeśli nie cięcie, to przynajmniej jakąś deklarację w tym duchu.

źródło: e-petrol.pl

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Polska złotówka, która w pierwszych miesiącach tego roku mocno straciła na wartości wobec dolara amerykańskiego, powodując podwyżkę cen paliw, zaczęła w ostatnich dniach odrabiać straty. Przy cały czas relatywnie niskich cenach ropy naftowej i paliw na rynkach światowych w efekcie dało to pod koniec bieżącego tygodnia obniżkę hurtowych cen paliw w Polsce.
    auto motor i sport, 2009-03-13 12:53:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij