Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Krzysztof Hołowczyc wygrywa Silk Way Rally

2011-07-18

Silk Way Rally to prawie 4 tysiące kilometrów przeprawy przez bardzo wymagające trasy Rosji, które składają się zarówno z szybkich szutrowych partii, kamienistych szlaków jak i kopnych wydm. Łączna długość odcinków specjalnych to 1532 kilometry. Rajd wystartował z Moskwy i ciągnął się na południe, przez Wołgograd i Lipieck, by po przeszło 1500 km minąć Astrachań nieopodal brzegów Morza Kaspijskiego. Tam zatoczył pętlę i przez Stawropol i Majkop powiódł w kierunku Morza Czarnego aż do Soczi.

Walkę z trasą wygrała Załoga Orlen Team: Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin. Jest to pierwszy triumf polskiego kierowcy w historii tej imprezy. Podczas siedmiu etapów rajdu reprezentanci ORLEN Team wypracowali aż 1h59'28 przewagi nad kolejną załogą: Stephanem Peterhanselem/Jean-Paulem Cottretem. Trzecie miejsce zajął lokalny zespół z Rosji: Aleksandr Żełudow/Andriej Rudnickij. Hołowczyc prowadził od drugiego etapu tegorocznego Silk Way sukcesywnie umacniając się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej.

Odcinek specjalny siódmego, ostatniego etapu rajdu został odwołany z powodu zbyt wysokiego poziomu wód w rzekach przecinających trasę. Organizator stwierdził, że na skutek burz oraz ulewnych deszczy, które nawiedziły ten region trasa będzie kompletnie nieprzejezdna. W tych okolicznościach karawana rajdowa przemieściła się z Maykop do Sochi bez pomiaru czasu. Uroczysta ceremonia mety odbyła się przed Grand Hotel Polyania w tym samym miejscu, w którym w 2014 roku rozpoczną się zimowe Igrzyska Olimpijskie.

Po rajdzie polski kierowca powiedział:
- Silk Way jest to rajd na wzór Dakaru. Bardzo długie, wymagające odcinki specjalne dające zmęczenie nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Niewątpliwie nie było łatwo. Po trudnym początku, wielu pułapkach na drodze, które w łatwy sposób mogły wyeliminować nas z rywalizacji rajd stopniowo przechodził w stricte dakarowy klimat. Było wiele wydm, piachów i dziurawych tras - czyli wszystko to, co najtrudniejsze występujące również na rajdzie Dakar. Udało nam się utrzymać w miarę dobre, czyste tempo. Mieliśmy sporo drobnych przygód nawigacyjnych, ale miał je każdy. Najbardziej cieszy, że gdy dochodziło do naszej bezpośredniej konfrontacji ze Stephanem wówczas trzymaliśmy jego tempo i nawet udało nam się z nim kilka razy wygrać na odcinku specjalnym. Mam świadomość, że gdyby nie przygoda Francuza na pierwszym OSie to klasyfikacja generalna i rywalizacja mogłaby wyglądać inaczej. Ale rajdy są tak skonstruowane, że trzeba być na mecie każdego odcinka. Nam się to udało i dzięki temu osiągnęliśmy ten wielki sukces. Rajd bardzo długi i ciężki, ale jednocześnie dający dużo satysfakcji. Traktujemy go w kategorii zaliczki przed Dakarem w kontekście przejechanych kilometrów OSowych.

Klasyfikacja generalna 3. edycji Silk Way Rally

1. Hołowczyc 29:51.27,
2. Peterhansel +1:59.28,
3. Żełudow +3:24.33,
4. Niesterczuk +3:58.13,
5. Mironienko +4:20.58,
6. Henrard +4:43.53,
7. Bierkut +6:34.55,
8. Chavigny +6:40.53,
9. Chabot +7:01.29,
10. Briskindow +8:22.51

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Skoro Peterhansel nie dał mu rady, a Mini by Dakar pociło się litrami oleju...
    airmatic, 2011-07-18 13:58:35
  • avatar
    zgłoś
    Hołek mimo swojego wieku nadal w formie. Wielkie gratulacje dla niego i dla jego pilota. Być może jest to dobry wstęp do Dakaru i będziemy mieli chociaż podium?
    ~Samuraj, 2011-07-18 13:48:22
  • avatar
    zgłoś
    Na załogę Orlen Teamu nie było mocnych na bezdrożach Rosji. Gratulacje!
    auto motor i sport, 2011-07-18 08:06:47
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij