Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Lamborghini z bagażnikiem na narty

2011-11-04
Lamborghini Galardo LP560 Lamborghini Galardo LP560

Jon Olson - 29-letni, szwedzki narciarz wymyślił sobie, że będzie zabierał swoje Lamborghini na wszystkie zimowe wyprawy na stok. Aktualnie jeździ Gallardo LP560, które kupił sobie w tzw. międzyczasie, oczekując na dostawę docelowego Aventadora. Wcześniej natomiast jeździł Murcielago LP670 Superveloce, które sprzedał z myślą o zakupie auta na które właśnie czeka.

Swój tymczasowy samochód zastępczy odpowiednio przygotował na zimowe eskapady. Oczywiście nie chodzi wyłącznie o montaż zimowych opon - Olson znalazł firmę, która przygotowała dla jego Lambo odpowiedni boks dachowy, który będzie nadawał się do przewożenia nart z prędkością do 255 km/h. Do tego wymienił przedni zderzak, kazał okleić całe auto i voila - już może zadawać szyku w najmodniejszych narciarskich kurortach.

Z dziennikarskiej skrupulatności dodamy, że nie jest to pierwszy tego typu projekt przygotowany z myślą o miłośnikach supersamochodów. W marcu w Genewie Koenigsegg pokazał model Agera R, również ozdobiony bagażnikiem dachowym. I to takim, z którym można jeździć jeszcze szybciej niż wspomnianym Lamborghini.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Dla chcącego nic trudnego - oto idealny pojazd na zimowe wyprawy!
    auto motor i sport, 2011-11-04 08:29:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij