Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Land Rover Defender - to już koniec

W angielskim zakładzie Solihull zjechał dzisiaj ostatni egzemplarz Land Rovera Defendera. Legendarna terenówka odchodzi do historii, ale będą realizowane jeszcze dodatkowe zamówienia.

w angielskim Solihull
Konrad Maruszczak 2016-01-29
Land Rover Defender

Land Rover pierwotnie zakładał, że produkcja zakończy się w grudniu 2015 roku, ale ze względu na dodatkową liczbę zamówień, przedłużono produkcję właśnie do dzisiaj. W ostatnim dniu produkcji ma powstać jeden egzemplarz z każdej z czterech wersji nadwozia.

Wszystko zaczęło się zaraz po II Wojnie Światowej. Sytuacja w Europie była bardzo napięta i kolejny konflikt zbrojny wisiał w powietrzu. Anglicy, nauczeni doświadczeniami poprzedniej wojny stwierdzili, że ich armii brakuje lekkich pojazdów terenowych. I tak narodziła się legenda - Land Rover Defender. Wzorem do stworzenia tego auta był amerykański Jeep Willys, z którego niektóre elementy zaczerpnięto do pierwszego Defendera. Gotowe auto zostało pokazane w Amsterdamie 30 kwietnia 1948 roku. 

Podobnie jak Mercedes Klasy G, brytyjski łazik przechodził wiele modyfikacji, ale jego forma i idea przez prawie siedem dekad pozostały niezmienione. To także jedno z niewielu aut, jakie Królowa Elżbieta II prowadziła własnoręcznie.

Nie wiadomo, co stanie się z ostatnią sztuką Defendera, choć zapewne trafi do rąk marki lub do muzeum. Niedawno świętowaliśmy wyprodukowanie 2-milionowego egzemplarza. Teraz żegnamy legendarną terenówkę. Na tę chwilę nie wiadomo, czy marka przywróci to auto do życia.

Willys

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij