Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Łatwiej nie będzie

Rozmowa z Łukaszem Zadwornym, członkiem zarządu Skoda Auto Polska.

Roman Skąpski 2009-06-05
Skoda Yeti

Czy zamiast dość niszowego Yeti Skodzie nie przydałby się bardziej model mniejszy od Fabii?
Yeti wcale nie jest niszowy. W Polsce najmocniej rozwija się sprzedaż aut kompaktowych, a wśród nich głównie SUV-ów. To jest gigantyczna część rynku, znacznie większa niż segment aut mini. Jesteśmy społeczeństwem, które szybko się rozwija, a SUV-y to jakaś odmiana, nawet jeśli nie są to auta z napędem 4x4. Yeti ma wprawdzie pewne parametry auta terenowego, ale według nas jest to model do poruszania się w przestrzeni miejskiej.

W mieście, dla Skody - producenta aut popularnych - zrobiło się ostatnio ciaśniej. Wyrosła wam mocna koreańska konkurencja...
Cóż, rynek się zmienia i generalnie łatwiej już nigdy nie będzie. Przy tej różnorodności marek i modeli trudno sobie wyobrazić bardziej konkurencyjną dziedzinę niż motoryzacja. Ale liczy się nie tylko produkt, liczą się też sieć sprzedaży, renoma, technologia, stabilność koncernu. My po 15 latach w Polsce mamy stabilną sieć, która wpływa na sprzedaż, każdy nowicjusz na rynku rozwój sieci ma jeszcze przed sobą. Poza tym nie jesteśmy już Skodą sprzed 15 lat, z Favoritem i Felicją, teraz to jest pełna gama produktów, które wygrywają w testach porównawczych. Skoda zrobiła ogromny postęp pod względem technologicznym i w ramach koncernu jest od tego, by wykorzystywać sprawdzone rozwiązania.

Kiedyś mówiono o Skodzie "technologia VW za rozsądne pieniądze", dzisiaj Octavia kosztuje tyle, co VW Golf...
Octavia jest większa niż Golf, wyróżniają ją rodzinność i funkcjonalność. Nawet jeśli cennikowo oba modele są porównywalne, to pod względem wyposażenia przewaga będzie po stronie Skody. Ale bywa, że importer mocno obniża cenę, jak obecnie na Passata, bo chce sprzedawać 600-700 egzemplarzy miesięcznie, a my chcemy sprzedawać 200-300 Superbów. I znajdujemy na nich klientów mimo wyższej ceny, bo mamy rozwiązania, których nie ma nasz konkurent z tego samego koncernu - zaczynając od Twindoora, na standardowym wyposażeniu skończywszy, które u nas jest bogatsze. A marka to nie tylko model, ale i przywiązanie do dealerów, wysoki poziom usług, standaryzacja procesów i ludzie. Weryfi kacja i edukacja w tym zakresie zajmują sporo czasu, to też jest pewna bariera. Moim zdaniem, w stosunku do sieci naszego wielkiego brata badania pokazują, że jednak w naszej sieci dzieje się pod tym względem więcej. Ale pewnie tak musiało być - VW broni się marką, a my musimy markę budować.

A co Pan powie tym, którzy wolą siedmioletnie Audi od nowej Skody?
To jest kwestia przede wszystkim bezpieczeństwa. Nowe auto, nowe zawieszenie i ogumienie, gwarancja legalności i jakości produktu kupowanego w autoryzowanej sieci - to jest duży komfort, który doceni każdy, kto się kiedyś przesiądzie ze starego auta na nowe. Nowy samochód wybacza niedoświadczonemu kierowcy o wiele więcej, to głównie sprawa zawieszenia, czy układu hamulcowego. Inna kwestia jest taka, że samochody są technologicznie coraz bardziej zaawansowane i wkrótce przyjdzie moment, że nie da się naprawić siedmioletniego Audi gdzieś w garażu, bo dostęp do diagnostyki i elektroniki jest skomplikowany. Z kolei koszty serwisu biorą się stąd, że samochody mają coraz więcej urządzeń i opcji, a dzisiejsze wyposażenie standardowe jest nieporównywalne z tym sprzed lat. Ale jeśli coś się stanie na drodze z powodu niesprawnego i niebezpiecznego auta, to narażamy nie tylko siebie.

Co należałoby zrobić, żeby zwiększyć sprzedaż nowych aut w Polsce?
Wprowadzić opłaty przy rejestracji aut używanych zza granicy, eliminujące egzemplarze stare, i powiązać te opłaty z normą emisji spalin. Nie mówię o likwidacji prywatnego importu, bo to jest normalne zjawisko, Europa na to zezwala, chodzi tylko o eliminację aut starszych niż, wg mnie, 10-letnie. Kolejna rzecz to pełne odliczenie VAT-u od samochodów używanych do celów służbowych. Ponieważ państwo nie może tracić, można by zwiększyć opodatkowanie, gdyby ten sam samochód był też używany do celów prywatnych, tak zrobiono w Czechach. Dotychczas mogliśmy się porównywać właśnie z Czechami czy Słowakami, ale tam się ostatnio bardzo dużo dobrego wydarzyło. W Polsce dla motoryzacji nie robi się nic.

Rozmawiał: Roman Skąpski

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Rozmowa z Łukaszem Zadwornym, członkiem zarządu Skoda Auto Polska.
    auto motor i sport, 2009-06-05 11:54:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij