Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

McLaren 675LT JVCKENWOOD - dla czystej idei

Zmiany w stosunku do seryjnego McLarena 675LT nie są duże, ale dość ciekawe. Do tego jeden ważny element inżynierowie pozostawili nietknięty.

Bartosz Broński 2016-01-08
McLaren 675LT JVCKENWOOD

W studyjnym McLarenie 675LT JVCKENWOOD dokonano takiego samego zabiegu, jak w pokazanym na tegorocznych CES aucie od BMW. W bawarskim aucie usunięto konwencjonalne lusterka boczne i zastąpiono je kamerami, to samo zrobili ludzie z Woking. W seryjnej produkcji takie rozwiązanie pojawiło się już w Volkswagenie XL1. Kamery zostały tak zaprojektowany, by dać jak najlepszy efekt pod względem aerodynamiki auta. Zmniejszył się opór powietrza oraz rzecz jasna nieznacznie zmalała waga samochodu.

Trzecia kamera została zamontowana nad tablicą rejestracyjną i razem z dwiema bocznymi daje specjalny obraz tego, co dzieje się z tyłu. McLaren nie zaskoczył, gdyż to samo zrobili w BMW. Model 675LT JVCKENWOOD dostał czarny lakier Onyx i ozdobiono go srebrnymi pasami, biegnącymi przez bok i środek nadwozia. Całość uzupełniają felgi ze stopów lekkich, w kolorze błyszczącej czerni.

W kabinie deska rozdzielcza została wykończona włóknem węglowym i skórą Nappa, a kolor czarny współgra z odcieniem szarym i pomarańczowym. W środku znajdziemy kubełkowe fotele i najciekawszy element, czyli kierownicę z modelu McLaren P1 GTR. Samochód nie posiada tradycyjnego pulpitu z zegarami. Kierowca wszystkie informacje odczytuje z zaawansowanego wyświetlacza Head-Up.

Auto powstało z okazji 25-lecia współpracy marek JVC i KENWOOD z McLarenem w Formule 1. Model 675LT pozostanie koncepcyjnym pojazdem, który ma zachwycać fanów gadżetów i elektroniki. Pewnie dlatego nikt z Woking nie majstrował przy silniku. Przypomnijmy, że ostatnim pokazanym przez McLaren modelem seryjnym jest 675LT Spider.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij