Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

McLaren Special Operations: McLaren P1 w diabelskim malowaniu

MCO – McLaren Special Operatons to jakby angielski odpowiednik BMW Individual. Spece od personalizacji dobrali się do hybrydowego hiperauta McLarena P1.

2015-06-05
fot. worldcarfans.com

Co prawda skrót MCO nie jest równie znany co AMG, ale może to tylko kwestia czasu. Dział McLaren Special Operations oficjalnie został założony w 2011 roku, a jego głównym zadaniem jest personalizacja angielskich supersamochodów tak, by w 100% spełniały oczekiwania i zachcianki klientów tego producenta. Fakty są jednak takie, że historia MCO rozpoczęła się już 20 lat temu, kiedy to we wczesnych latach 90’ właściciele McLarenów F1 zjawiali się z prośbami o dostosowanie bolidów do ich własnych upodobań.

Najnowsze dzieło specjalistów z MCO to hybrydowe P1 wykończone w czarnym i czerwonym kolorze. Nie ma wątpliwości, że użycie takich a nie innych kolorów miało nadać hiperautu bardziej złowieszczy, diabelski charakter. Jak można łatwo zauważyć, czerwonych akcentów mających zapewne przywodzić na myśl piekielne płomienie jest tutaj całkiem sporo. Cała karoseria „usiana” jest czerwonymi elementami, a te najciekawsze to z pewnością dwukolorowe alufelgi oraz ogromny dyfuzor podkreślony zdecydowaną, czerwoną linią.

Nie mogło być inaczej – we wnątrz tego McLarena P1 znajdziemy ten sam schemat kolorystyczny, który widać na karoserii. Kombinacja włókna węglowego, czarnej alcantary i krwiście czerwonych wstawek to wręcz pornografia dla miłośników czterech kółek.

McLaren nie zdradza kto jest właścicielem tego konkretnego egzemplarza, ale mówi się, że pomimo kierownicy po lewej stronie auto trafi na drogi Wielkiej Brytanii. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij