Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Mercedes-Benz GLC pokazany światu

Po średnio udanym GLK Mercedes pokazał w końcu godnego rywala dla BMW X3 i Audi Q5. Nie jest krzykliwy i przyciąga swoją spokojną, elegancką linią. Poznajcie Mercedes-Benza GLC.

2015-06-18

Mercedes od zawsze odnosił spore sukcesy na rynku SUV-ów. Klasa G obrosła legendą niczym Porsche 911, ML był jedną z pierwszych luksusowych terenówek na świecie, a najmniejszy GLA wydaje się być dobrze przyjętym przez klientów crossoverem. Tylko model GLK niczym czarna owca w rodzinie nie odniósł jakoś znaczącego rynkowego sukcesu. Kanciaste nadwozie zaprezentowanego w 2008 roku SUV-a może i miało swój charakter, ale nie przypadło kierowcom do gustu tak, jak bestsellery Q5 czy X3. Po faceliftingu było chyba jeszcze gorzej. Ostry przód auta wyoblono, nadano mu krągłości przez co wyglądał jak karykatura samego siebie. Ale to już przeszłość. Mercedes pożegnał się nie tylko z dyskusyjną stylistyką, ale również z oznaczeniem GLK. Nadchodzi czas GLC.

Na karoserii nowego modelu też jest sporo obłych kształtów, których w aktualnej gamie modelowej Mercedesa przecież nie brakuje. W GLC są one dużo bardziej eleganckie i mniej nachalne niż te w GLK po faceliftingu. Jeśli w nowym SUV-e widzicie lustrzane odbicie Mercedesa Klasy C w nadwoziu kombi, to musimy przyznać Wam 100% racji. Z jednej strony można oskarżać producenta o brak innowacyjności i design na „jedno kopyto”, ale z drugiej strony GLC ma być przecież SUV-iastym odpowiednikiem Klasy C. A poza tym, czy stylistyce C-klasie można coś zarzucić?

We wnętrzu również nie ma śladu po GLK, ale za to znów znajdziemy tutaj niemal kalkę kokpitu Mercedesa C-klasy. Nie jest to zarzut, lecz komplement, bo przecież kokpit w rywalu Audi A4 może uchodzić za wzór eleganckiego i nowoczesnego wzornictwa. Mieszanka skóry, aluminium i drewna okraszona najnowszą technologią robi świetne wrażenie już na zdjęciach.

   

Z nowego GLC bardziej będą zadowoleni również ci, którzy częściej podróżują na tylnej kanapie. Ponieważ nowy SUV jest o 118 mm dłuższy od poprzednika w drugim rzędzie siedzeń ilość miejsca na nogi powinna ulec znacznej poprawie. Także wsiadanie przez tylne drzwi powinno sprawiać od teraz mniej kłopotu.

W gamie silnikowej nowego modelu Mercedesa każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Są tu zarówno rozsądne diesle, mocniejsze jednostki benzynowe oraz hybrydy dla tych, którym dobro naszej planety leży na sercu. Zaczynając od ekologiczniejszych wariantów, Mercedes proponuje GLC 350e 4Matic, czyli hybrydę typu plug-in. Jego silnik benzynowy rozwija 211 KM, a wspomaga go jednostka elektryczna o mocy 116 KM. Ten duet pozwoli kierowcy na osiągnięcie pierwszej „setki” w 5,9 s ,a do celu oddalonego o 34 kilometry dowiezie go bezemisyjnie, korzystając jedynie z „zielonego” napędu.

 

Dla miłośników diesli inżynierowie Mercedesa przygotowali dwie wersje: GLC 220d 4Matic oraz GLC 250d 4Matic. Pierwsza i jednocześnie słabsza z nich dysponuje mocą 170 KM i 400 Nm. Drugi wariant zaoferuje kierowcy 34 KM i 100 Nm więcej niż wspomniana już jednostka. W temacie silników benzynowych pewna jest 211-konna jednostka montowana SUV-a o oznaczeniu GLC 250 4Matic. Większy, 2-litrowy motor produkujący w GLC 300 moc 241 KM ma być podobno dostępny tylko na rynku amerykańskim.

Na szczycie gamy silnikowej, a także na szczycie cennika nowego GLC, znajdą się wersje z naszymi ulubionymi trzeba literkami „AMG”. Przedstawiciele Mercedesa potwierdzili już, że zarówno GLC 450 AMG Sport oraz hardcorowe GLC63 AMG dołączą do oferty już w przyszłym roku. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij