Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mercedes Klasy S po face liftingu

Mercedes Klasy S przeszedł niedawno face lifting. Teraz auto wchodzi do sprzedaży w Europie.

Mercedes Klasy S po face liftingu Mercedes Klasy S po face liftingu

Flagowa limuzyna Mercedesa ma już cztery lata. Choć Klasa S naszpikowana jest najnowocześniejszymi technologiami, w obliczu kroków ze strony największych rywali, podjęto decyzję o odświeżeniu oferty.

Audi pokazało niedawno nowe A8. BMW przygotowało nową wersję Serii 7. Co więcej, niższe modele Mercedesa, jak choćby Klasa E, stają się powoli niemal nieodróżnialne od Klasy S, jeśli chodzi o poziom zastosowanej w nich technologii.

Pokazany po raz pierwszy na salonie samochodowym w Szanghaju Mercedes Klasy S teraz wchodzi do Europy. Zobaczmy, co zmieniło się w topowym Mercedesie dla biznesmenów.

Na pierwszy rzut oka widać nowe reflektory z potrójnym LED-owym paskiem biegnącym górą i bokiem kloszy. Inne detale to przeprojektowany zderzak i grill z innym ożebrowaniem. Podobnie z tyłu, nowe są lampy i zderzak.

W kabinie czujne oko wypatrzy 12,3-calowe ekrany na desce rozdzielczej, takie jak we wspomnianej wyżej nowej Klasie E. Koło kierownicy ma nowy wygląd i funkcje, którymi są przyciski sterujące informacjami pokazywanymi na ekranach czy funkcją aktywnego tempomatu Distronic.

Pozostając w temacie tempomatu, teraz działa on do wyższej prędkości, sięgającej 210 km/h. System potrafi oczywiście utrzymywać zadaną prędkość wraz z odległością od poprzedzającego pojazdu, a w razie potrzeby zatrzymać samochód. Ale Distronic potrafi coś więcej. Podobnie jak w Klasie E, przesunięcie dźwigni kierunkowskazu doprowadzi do zmiany pasa, o ile ten jest wolny.

Inna rzecz przejęta z Klasy E to wybór jednego z aż 64 kolorów podświetlenia wnętrza. "Istnieje aż tyle kolorów?" - pewnie pomyślało wielu z was. Okazuje się, że tak. Ale spokojnie, nie trzeba się tym wcale bawić, bo jeśli komuś taka funkcja nie jest potrzebna, zawsze można wybrać klasyczne neutralne podświetlenie.

Nowa jest również obecność systemu Energizing Comfort Control, łącząca pracę układów odpowiadających za komfort podróży. Wybór jednej z sześciu opcji - Freshness, Warmth, Vitality, Joy, Comfort oraz Training - pozwala odpowiednio dostosować pracę klimatyzacji, masażu, podświetlenia czy nawet muzyki, a każdy z tych programów działa przez 10 minut.

Klasa E podniosła poprzeczkę swojemu większemu bratu. Ten jednak nie pozostaje dłużny i może teraz być również sterowany poprzez aplikację w smartfonie - na przykład żeby wjechać autem do ciasnego garażu, wysiadłszy wcześniej, nie musząc się później przeciskać przez wąski otwór.

Do napędu Klasy S posłużą cztery nowe jednostki, z czego połowa to diesle. W modelu S 350D znajdziemy 3-litrową jednostkę o mocy 286 KM, a S 400D to moc 340 KM. Oba motory mają po sześć cylindrów.

W modelu S 560 pracuje 4-litrowe V8 o mocy 469 KM, a ta sama jednostka, wzmocniona do 612 KM, napędzać będzie model AMG S63. Ale to nie wszystko, bo pojawi się jeszcze AMG S65 o mocy 630 KM oraz hybryda, która może pokonać do 50 km w trybie elektrycznym.

Cennik w Polsce startuje od 405,5 tys. zł za model S 350D. Benzynowe S 560 to wydatek minimum 503,5 tys. zł.

zobacz galerię

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 757 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij