Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Mercedes-Maybach S600 Pullman Guard - kuloodporny cesarz

Mimo że Mercedes-Maybach S600 Pullman Guard zadebiutuje już za kilka dni na Paryż Motor Show, to pierwsze egzemplarze trafią do klientów w drugiej połowie 2017 r.

Bartosz Broński 2016-09-22
Mercedes-Maybach S600 Pullman Guard

Fabrycznie opancerzony Mercedes-Maybach S600 Pullman Guard ma certyfikat odporność VR9, co oznacza, że nadwozie jest w stanie przetrwać ostrzał z broni maszynowej. Poza tym limuzyna została zbudowana według wytycznych dyrektywy ERV 2010. Dzięki temu auto jest odporne na wybuch 15 kilogramowego ładunku trotylu.

Wzmocnienia samochodu spowodowały, że 6,5-metrowa limuzyna waży 5,1 tony. Dodatkowa ochrona to przede wszystkim stalowe lub wykonane z innego stopu panele zamontowane pomiędzy nadwodziem a szkieletem auta. Aby taki kolos w miarę sprawnie radził sobie na drodze potrzebny jest odpowiedni silnik. Ten zastosowany w S600 Pullman Guard to jednostka V12 o pojemności 5980 cm3 i mocy 530 KM. Motor od 1900 obr./min. oferuje maksymalny moment obrotowy równy 830 Nm. Mercedes nie podaje przyspieszenia do 100 km/h, ale za to znana jest prędkość maksymalna samochodu, która została ograniczona (elektronicznie) do 160 km/h.

Na pokładzie znajdziemy wiele udogodnień znanych już z nieopancerzonej wersji S600 Pullman. Auto przygotowane na targi Paryż Motor Show dodatkowo posiada m.in. silniczki elektryczne w drzwiach, które ułatwiają ich otwieranie.

Wnętrze wykończono bardzo luksusowymi materiałami, skórą i drewnem. W wersji przedłużonej już w standardzie dostaniemy kurtyny w oknach, które pozwalają na odrobinę prywatności. Przed oczami pasażerów w podsufitce zamontowano trzy wskaźniki, które informują o prędkości, temperaturze na zewnątrz i wskazują godzinę. Wisienką na torcie jest 18,5-calowy ekran oferowany już w standardzie. 

Mercedes-Maybach S600 Pullman Guard to jedyny osobowy model na świecie, który oferuje taki poziom opancerzenia i spełnia najwyższe normy bezpieczeństwa. Nie jest to jednak tanie auto. Jego cena w Niemczech to ok. 1,4 mln euro, czyli prawie 3 razy tyle, ile trzeba zapłacić za nieopancerzoną wersję S600 Pullman - 500 tys. euro. Bezpieczeństwo VIP-ów jest jednak bezcenne.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij