Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Mini naprawdę mini

2011-02-23
Mini Rocketman Mini Rocketman

We współczesnym następcy kultowego Mini z przed lat znaleźć można sporo cech wspólnych z protoplastą, ale na pewno nie da się zaliczyć do nich wymiarów. Szczególnie w przypadku ostatniej wariacji - Countrymana. By to zmienić producent pokaże w Genewie koncepcyjny model Rocketman, który jest naprawdę niewielki.

Rocketman opisywany jest jako pojazd 3+1-miejscowy, a jego wymiary nie odbiegają od dziadka z 1959 roku jak w zwykłym modelu. Ma 342 cm długości, 191 cm szerokości i 140 cm wysokości (Mini z 1959 odpowiednio - 305/140/135 cm). Skonstruowane jest na ramie przestrzennej z włókna węglowego, a niektóre jej elementy można zobaczyć przez przezroczyste elementy poszycia. Niewielkie rozmiary wymusiły na konstruktorach opracowanie specjalnego systemu otwierania drzwi, który możecie obejrzeć w galerii zdjęć. Nie przeszkodziły natomiast w montażu ogromnych, 18-calowych felg z lekkich stopów.

W kabinie udało się wygospodarować miejsce na trzy fotele i rozkładane krzesełko dla dodatkowego pasażera na krótkie przejażdżki. Oczywiście nie mogło zabraknąć wielkiego prędkościomierza na środku konsoli, który w tym przypadku może służyć nawet jako urządzenie do korzystania z internetu, a podpięto do niego nawet przenośny dysk twardy, który w każdej chwili można zabrać do domu.

Producent nie zdradza informacji na temat jednostki napędowej, którą wcisną między przednie koła. Czy jest szansa na seryjną produkcję tego autka - dowiemy się w Genewie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Cooperem wozili się (i ścigali) przecież także poważni faceci z "Italian Job" czy Sir Paddy Hopkirk.W nowych "Szybkich i Wściekłych" też będą prawdopodobnie Miniaki. To tak w ramach OT.
    ~Samuraj, 2011-02-23 18:54:53
  • avatar
    zgłoś
    Po tytule artykułu to myślałem ,że jednak Mini będzie rozmiaru Smarta ( lub jak kto woli swojego pierwowzoru) i w zupełności mogłoby być dwuosobowe.
    krzysiek29, 2011-02-23 18:40:43
  • avatar
    zgłoś
    Pojawienie się Cygneta może i było wyczynem nie na miarę Astona Martina, ale najbardziej dotknęło... Miniaka - z prostego powodu. Najmniejszy w gamie, nowy Cooper na dziś przewyższa długością mikro-Astona o parędziesiąt centymetrów. Co więcej, namnażane ostatnio nowości (Countryman, Clubman) jeszcze bardziej dystansują się od bardzo wstydliwego faktu, że Mini kiedyś BYŁO małe.Dla tych, co już doszukują się błędów logicznych między nazwą a rozmiarami Miniaków, pojawi się Rocketman. Coś, co zamknie usta krytykom tej szacownej marki: Mini znów CHCE BYĆ małe! Oby tylko Małe Mini nie wyglądało jak cukierkowaty wózek na zakupy, stylizowany na damską torebkę. Cooperem wozili się (i ścigali) przecież także poważni faceci z "Italian Job" czy Sir Paddy Hopkirk. Nie chciałbym, żeby któryś z dżentelmenów skrzywił się na jego widok jak właściciel Dodge RAM-a na odartego z mięśni Calibera.Zamiast modnych LED-ów i wyłupiastych światełek najlepiej pasowaby mu prymitywna chromowana atrapa chłodnicy z oryginalnego Miniaka. Tak trochę na surowo... Swojsko, jednym słowem
    airmatic, 2011-02-23 17:41:48
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda mocno futurystycznie, ale nie jest źle. Nie podobają mi się natomiast tylne światła w postaci jakichś rączek. Toż to wielkość prawie Seicento.
    ~Samuraj, 2011-02-23 12:40:25
  • avatar
    zgłoś
    Brytyjczycy szykują Mini, które faktycznie będzie miniaturowe.
    auto motor i sport, 2011-02-23 08:33:38
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij