Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Moda na sukces

Czym Prada w świecie mody, tym Giugiaro w stylistyce samochodowej. Giorgetto i Fabrizio, ojciec i syn, stworzyli mnóstwo kreacji, których urok oparł się upływowi czasu. Italdesign obchodzi 40. urodziny.

Franz-Peter Hudek 2008-08-13
Giugiaro Ojciec i syn. Stylistyka tworzona przez Giugiaro łamie granice pokoleń - jest ponadczasowa.

Polonez życie rozpoczął pod marką Fiat, jako koncept najbezpieczniejszego auta Europy. Jego nadwozie, narysowane przez Giugiaro, było obłożone gumą do wysokości zderzaków. Wkrótce jednak prace nad nim zawieszono. W 1974 roku, gdy FSO poprosiło Fiata o pomoc w stworzeniu auta opartego na modelu 125p, Włosi skorzystali z gotowego projektu. Tak powstał Polonez.

Italdesign przejął kilka mniejszych firm, otworzył studio stylistyczne w Barcelonie i zatrudnia dziś ponad 1100 pracowników. Mają do dyspozycji więcej niż 650 stanowisk komputerowych, 16 wysokoprecyzyjnych frezarek, 15 systemów rozpoznawania wielkości i proporcji modelu, 12 pras o różnej sile nacisku, sześć robotów do cięć laserowych i trzy taśmy produkcyjne. "Jesteśmy małą fabryką samochodów - mówi Fabrizio - zatrudniamy wszelkich specjalistów, od elektroników po tapicerów. Tylko dwadzieścia procent naszej działalności to tworzenie stylistyki nadwozi, reszta to jej praktyczne wcielanie w życie i badania techniczne".

Cały ten potencjał umożliwił opracowanie w ostatnich 40 latach 68 modeli seryjnych i 75 conceptcarów. Obok ekstrawaganckich samochodów sportowych i rasowych coupé, w niedostępnym niestety dla publiczności zakładowym muzeum w Moncalieri stoi kilka oryginalnych koncepcyjnych minivanów: Alfa Romeo New York Taxi (z 1976 r.), która na długości czterech metrów oferuje dość miejsca dla pięciu pasażerów, czy Lancia Megagamma z roku 1978 - matka wszystkich minivanów z przednim napędem.

Giorgetto, który początkowo tworzył wyzywające stylistycznie auta sportowe w rodzaju Ghibli czy Grifo, pracując nad Golfem odkrył w sobie zamiłowanie do samochodów, które osadzone na podwoziu o niewielkiej powierzchni potrafią zagwarantować pasażerom całkiem spore wnętrze. "Najważniejsze jest, żeby kierowca i pasażerowie dobrze się w takim samochodzie czuli" - twierdzi Giorgetto. "Naprawdę jest im wszystko jedno, czy wożą przed albo za sobą jeszcze dwa metry blachy, jak w starych nowojorskich taksówkach. Pod tym względem jestem zawsze racjonalny".

Czy więc sportowe płaskie bolidy, którymi oczarowany jest syn Fabrizio, są jeszcze w ogóle na czasie? Giorgetto broni się: "Oczywiście, że potrzebujemy ekscytujących samochodów, takich jak nasz nowy Quaranta, w którym zresztą zmieści się dwoje dorosłych i dziecko. Każdy z nas jest przecież niepowtarzalny, nosimy tę a nie inną koszulę czy krawat, lubimy siedzieć wysoko w SUV-ie albo nisko w samochodzie sportowym, obydwa potrafią dzisiaj zresztą jeździć niemal tak samo szybko". Samochody sportowe to zabawki albo dzieła sztuki dla mężczyzn: "Jeden uwielbia swojego Picassa na ścianie, a inny Ferrari w garażu. To jest gra, każdy chce się pokazać".

Pokazanie się to jest właśnie cel istnienia concept-carów. Fabrizio: "Oprócz nowoczesnego nadwozia chcemy zaprezentować nasze techniczne i rzemieślnicze umiejętności, chcemy się dowiedzieć, jak ludzie reagują na nowe pomysły stylistyczne". Czasami reagują zaskakująco pozytywnie. "To naprawdę cudowne, że taki koncept jak Alfa Romeo Brera mógł stać się samochodem seryjnym. Ale zdarza się to rzadko" - przyznaje Fabrizio. Równie rzadko zdarzają się na szczęście ewidentne plagiaty. Na przykład Nissan Prairie z 1981 roku wygląda prawie identycznie jak trzy lata starsza studyjna Lancia Megagamma. Giorgietto patrzy w przeszłość bez złości: "Wtedy przyjęliśmy to jako komplement".

Tekst: Franz-Peter Hudek,
Zdjęcia: Dino Eisele

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czym Prada w świecie mody, tym Giugiaro w stylistyce samochodowej. Giorgetto i Fabrizio, ojciec i syn, stworzyli mnóstwo kreacji, których urok oparł się upływowi czasu. Italdesign obchodzi 40. urodziny.
    auto motor i sport, 2008-08-13 10:33:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij