Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Naturą inspirowane

Uczmy się od przyrody. Ciągle nie możemy zrozumieć jak mucha chodzi po lustrze, a człowiek w tym lustrze widzi tylko swoją bezsilność. Ale w motoryzacji są próby zastąpienia niemocy ludzkiej mądrością przyrody.

Julian Obrocki 2008-12-19
Inspiracje z natury Opływowe kształty w przyrodzie to oszczędność wysiłku. W motoryzacji znaczna oszczędność paliwa. A uroda też zyskuje...

Człowiek jest nieprzytomnie dumny, że sam wymyślił radio i radar, samolot i samochód. Ale dokładna analiza świata przyrody pokazuje niestety, że najmądrzejsi bynajmniej nie jesteśmy i że w naturze jest wiele zjawisk, które warto dogłębnie zrozumieć. A potem zmałpować i wykorzystać.

Można być dumnym, że wśród wielu branż właśnie motoryzacja przoduje w podglądaniu natury. I nie jest to tylko zabawa, bo jeśli zwierzęta potrafią w stosunku do samochodu mieć wielokrotnie mniejsze "zużycie paliwa", to choćby w imię oszczędności i ilości spalin jest o co walczyć.

Zdumienie budzi choćby pingwin. Samochód porusza się w bardzo rzadkim powietrzu, a pingwin w bardzo gęstej, stawiającej mocny opór wodzie. Ale pingwin, po śniadaniu (i to niespecjalnym - Antarktyda), a więc na jednym tankowaniu, może przepłynąć dziennie 100 km. I to z samochodowymi szybkościami. Porównując to z wartością opałową benzyny, pingwin może pokonać 1500 km na litrze paliwa. Genialny, bardzo wydajny silnik i genialny, absolutnie nieosiągalny w motoryzacji współczynnik Cx. Pingwin testował to miliony lat. My dopiero zaczynamy.

Intuicyjnie wydaje się, że gładkie jest bardziej śliskie. Rekin szybko pływa, a też "pali absurdalnie mało". Mikroskopowe badania jego skóry wykazały, że wcale nie jest ona aż tak gładka. W dotyku - gładka absolutnie. A jednak ma mikrorowki w mikropłytkach i to daje "cudowny efekt". Skopiowanie tego wynalazku na strojach pływaków nagle poprawiło ich rekordy. Folia z taką powierzchnią naklejona na skrzydła samolotu spowodowała, że u celu ledwo on wylądował, bo zostało mu za dużo paliwa. Mało tego, statki oklejone folią z mikrorowkami ciągle są czyste i nie przyczepiają się do nich żadne żyjątka, by mówić, że razem płyniemy.

Te same rekiny i wszelkie ryby oceaniczne inspirują też samochodowych designerów, bo groźne skrzela podwodnych drapieżników bardzo dodają dynamiki sportowym samochodom. Twórcy urody aut masowo rzucili się do podglądania oczu różnych zwierzaków, co inspiruje ich do projektowania refl ektorów - stosownie do imidżu marki - łagodnych, drapieżnych, czy uśmiechniętych. A ruchome, skrętne, wypatrujące zakrętów reflektory to też żywa kopia ruchomych oczu różnych zwierzaków. Programy komputerowe wspomagające projektowanie nadwozi już dawno wyczerpały swoje talenty. Więc "zwrócenie się o pomoc do natury" to rozwiązanie proste, tanie i skuteczne. Tym bardziej że człowiek łatwiej akceptuje rozwiązania "znane i opatrzone". (Rozwiązania zupełnie "obce" przebijają się trudno.) Nadwoziowcy szukający nowych linii nieprzerwanie "nurkują" w niezmierzone głębiny pomysłów gotowych - oceany to największe i najlepsze laboratorium opływowych kształtów.

W przyrodzie różne stworzenia mają zdumiewającą wytrzymałość mechaniczną - zarówno źdźbła zbóż, jak i tyczki bambusa to świetnie obliczone konstrukcje. Jeszcze większe zdumienie budzą skrzydła ważki i wielu innych owadów. Niewiarygodnie cienkie, ale misternie skonstruowane skrzydło ważki waży nie więcej niż 2% całego owada. A dzięki skomplikowanej mikrokratownicy dziwnych kanalików bez problemu utrzymuje 50 razy cięższego właściciela. Konstruktorzy nadwozi i stref zgniotu pilnie się tym rozwiązaniom przyglądają. Również wiele "żuczków" ma pancerzyk o zaskakującej w stosunku do wagi wytrzymałości. I obserwacja tej konstrukcji pozwala budować sztywniejsze nadwozia, a także bardzo wytrzymałe, sztywne, a jednak lekkie fotele kubełkowe.

Spece od wytrzymałości pilnie badają wszelkie pajęczyny. To przedziwny materiał, a zbudowana z niego sieć może złapać ciężkiego owada i ma parametry dla naszych na razie nieosiągalne. Ale łańcuchy białkowe w pajęczynach już "rozgryziono", da się je wyhodować, więc czekają nas zdumiewająco mocne nici tak do chirurgii oka, jak i do pasów bezpieczeństwa czy kamizelek kuloodpornych. Wykorzystanie "plastra miodu" jako elementu i ładnego, i wytrzymałego to już codzienność.

Obserwacja płatków kwiatów lotosu, których nie można zamoczyć i pobrudzić, pozwoliła stworzyć zawsze czyste dachówki, markizy, umywalki, a wreszcie genialne lakiery samochodowe. Cały system echolokacji nietoperzy pomógł przy budowie radarów, a dziś pomaga przy parkowaniu, a nawet pilnuje, by nie zjechać na zajęty pas ruchu. To tylko wybrane przykłady. Jest ich więcej, a będzie tysiące. Bionika zajmująca się takimi zastosowaniami to przyszłość. Ciągle natura jest od nas mądrzejsza.

Tekst: Julian Obrocki
Zdjęcia: East News (1), Shutterstock (3)

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Uczmy się od przyrody. Ciągle nie możemy zrozumieć jak mucha chodzi po lustrze, a człowiek w tym lustrze widzi tylko swoją bezsilność. Ale w motoryzacji są próby zastąpienia niemocy ludzkiej mądrością przyrody.
    auto motor i sport, 2008-12-19 14:39:05
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij