Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nie dla turbodoładowanego V10 w Audi R8

Dla fanów wielkolitrażowych, wolnossących silników to świetna wiadomość. Audi oficjalnie zaprzeczyło jakoby jednostka Audi R8 miała zostać wkrótce wyposażona w turbo. 

Michał Kozłowski 2015-08-01

Downsizing rozpycha się łokciami w świecie motoryzacji. Póki małe jednostki z turbo trafiały do miejskich maluchów i popularnych kompaktów, nikt nie protestował. Kiedy teraz, mniejsze uturbione jednostki napędzają wielkie SUV-y ( wszystkie silniki w Volvo XC90 mają pojemność 2 litrów) i legendy pokroju „911”, podnosimy brwi ze zdziwienia, ale przyjmujemy to jako znak czasu i przechodzimy z tym do porządku dziennego. Są jednak jeszcze auta, które brzydzą ekologicznymi i przed turbo bronią się rękami i nogami. Do listy tych aut dołącza Audi R8 z silnikiem V10.

Druga generacja superauta z Ingolstadt jest dostępna tylko i wyłącznie z 5,2-litrowym silnikiem V10 – oczywiście wolnossącym. Jak twierdzi Jurgen Konigstedt, szef działu odpowiedzialnego za rozwój silników V6, V8 i V10, potencjał, jakim dysponuje dziesięciocylindrowe „serce” w R8 jest wystarczający i nie ma powodu, by podkręcać go turbo-wspomagaczami. Co więcej, dodaje, że wolnossący motor wzbudza więcej emocji - swoim dźwiękiem i reakcją przepustnicy uzależnia kierowcę kręcącego V-dziesiątkę aż do czerwonego pola.

Prawda jest jednak taka, że R-ósemce nie wystarczyło odwagi, by całkowicie wypiąć się na turbodoładowane silniki. Jak już Wam donosiliśmy, są plany, żeby coupe z czterema pierścieniami na masce ożenić z mniejszym, turbodoładowanym motorem. Miałaby to być wersja podstawowa, ulokowana poniżej V10 i V10 Plus. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 803 400 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij