Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nie zasuwaj w wakacje

2011-06-22
Plakat kampanii "Nie zasuwam"

W minionym roku, tylko w tych dwóch miesiącach, doszło do prawie 8 tys. wypadków, w których zginęło ponad 820 osób. W tym okresie szczególnie duży odsetek poszkodowanych w wypadkach stanowią dzieci. Mimo że z roku na rok na polskich drogach jest coraz bezpieczniej, Polska nadal zajmuje pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem ilości ofiar wypadków.

Z badań przeprowadzonych przez TNS Pentor wynika, że dla ponad 70% kierowców warunki pogodowe są głównym czynnikiem, który decyduje o prędkości, z jaką jeżdżą. Jak pokazują policyjne statystyki, do ponad połowy wszystkich wypadków dochodzi w dobrych warunkach atmosferycznych. Świadczy o tym również tragiczny bilans ubiegłorocznych wakacji. W lipcu 2010 roku doszło do blisko 4 tys. wypadków, w których zginęło 398 osób, a ponad 5 tys. zostało rannych. Miesiąc później liczba wypadków wzrosła do 4,1 tys., a liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 470. Przyczyną co trzeciego wypadku była nadmierna prędkość.

Większość polskich kierowców akceptuje przekraczanie prędkości o 10-30 km/h i nie zdaje sobie sprawy, jak tragiczne konsekwencje powoduje tak "nieznaczne" - ich zdaniem - złamanie ograniczeń prędkości. Tymczasem kierowca jadący z prędkością 75 km/h, nawet gdy zauważy przeszkodę na drodze, oddaloną o ponad 35 metrów, i zacznie gwałtownie hamować, uderzy w nią z prędkością 53 km/h.

Aby ograniczyć liczbę wypadków Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) rozpoczęła realizację kampanii społecznej "Prędkość zabija. Włącz myślenie". Celem programu jest uświadomienie kierowcom, że za każdym wypadkiem stoją ich decyzje, a nieprzemyślane zachowania na drodze mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.

W ramach kampanii, na przełomie czerwca i lipca, na jednej z największych imprez muzycznych w kraju - Heineken Open'er Festival - będzie można odwiedzić stoisko "Prędkość zabija. Włącz myślenie". Wśród atrakcji, które organizator przygotował dla odwiedzających, znajduje się między innymi specjalna aplikacja zmieniająca twarz osób odwiedzających stoisko, w taki sposób jakby wyglądała po wypadku. Oprócz niej zobaczyć będzie można ekspozycję pokazującą drogę hamowania przy dużych prędkościach i urządzenie mające na celu pokazać, jak zawęża się pole widzenia kierowcy wraz z rosnącą prędkością samochodu.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wizualizacja zmasakrowanej twarzy - ostry środek, ale myślę, że skuteczny, choć do pewnych osób i tak pewnie nie dotrze idea tego programu. Jeździ się, bo się jeździ i dobrze jest dopóki nic "nam" się nie stanie. Ostatnie wypadki do jakich dochodzi są naprawdę zatrważające ... .
    ~Samuraj, 2011-06-22 19:40:32
  • avatar
    zgłoś
    Lipiec i sierpień to najtragiczniejsze miesiące na polskich drogach. Kolejna kampania ma ostudzić wyścigowe zapędy kierowców.
    auto motor i sport, 2011-06-22 16:19:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij