Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Nowa Mazda 2: Skok na maluchy

Japończycy są bardzo pewni siebie i zapowiadają nową Mazdę 2 jako „ideał małego samochodu”. Ma potrafić więcej i robić wszystko lepiej niż konkurenci. Ma być naj. Oby tylko nie była naj... droższa.  

Adam Majcherek 2014-10-01
Nowa Mazda 2 Na rodzimym, japońskim rynku Mazda 2 nazywa się Demio, 3 to Axela, a Mazda 6 – Atenza. Tylko CX-5 ma wszędzie tę samą nazwę.

Gdy wiosną w Genewie Mazda zaprezentowała koncepcyjny model Hazumi, nie brakowało głosów zachwytu – auto wyglądające jak miniatura bardzo udanej Mazdy 3 zapowiadało model skazany na sukces. Nawet jego nazwa, oznaczająca w języku japońskim „skok”, podpowiadała, że koncern ma spore aspiracje. I pierwsze dane, jakie udostępniono przed zaplanowaną na jesień premierą, i wrażenia japońskich dziennikarzy, którzy mieli okazję pojeździć egzemplarzami przedprodukcyjnymi każą sądzić, że szykuje się nowy ważny gracz wśród małych samochodów.

Mazda 2 jest odrobinę dłuższa i wyższa od Volkswagena Polo, ale ma od niego dłuższy aż o 10 cm rozstaw osi (2570 mm). To każe sądzić, że będzie jednym z najprzestronniejszych aut w segmencie – pod tym względem stoczy bitwę o palmę pierwszeństwa z Kią Rio. Za to z odświeżoną Toyotą Yaris będziemy ją porównywać pod względem multimedialnych technologii – opcjonalnie w „dwójce” znajdzie się bardzo udany system MZD Connect z dotykowym ekranem, nawigacją, zestawem bluetooth i dostępem do internetu, pozwalającym na sprawdzanie poczty elektronicznej, prognozy pogody, cen paliw, a także na śledzenie serwisów społecznościowych.

Rozbudowane systemy multimedialne i technologie znane z większych aut to wciąż rzadkość w świecie maluchów, więc Mazda może tu ugrać całkiem sporo. Szczególnie gdy uwzględnimy takie atrakcje, jak wyświetlacz HUD, system monitorowania martwego pola, asystenta pasa ruchu, aktywny tempomat czy automatyczne światła drogowe. Z takim wyposażeniem i świetnie wyglądającym wnętrzem wykończonym skórzaną tapicerką wygląda jakby chciała podebrać klientów nie VW Polo, ale raczej Audi A1.

Mazda 2 to jeden z większych maluchów – jest odrobinę dłuższa i wyższa od VW Polo.

Ciekawość budzą też buńczuczne zapowiedzi niespotykanych wśród maluchów właściwości jezdnych. W egzemplarzach przedprodukcyjnych krytykowano układ kierowniczy, który słabo podpowiada, co dzieje się z kołami i zbyt twarde zawieszenie, ale prace podobno wciąż trwają. Trwa też dyskusja, jak będzie jeździć „dwójka” z nowym, superoszczędnym dieslem 1.5, który ma palić poniżej 4 l/100 km. Obstawiamy jednak, że większość kierowców wybierze jednostkę benzynową o tej samej pojemności.

Mazda dalej opiera się modzie na downsizing i zamiast turbodoładowanego maleństwa proponuje wolnossącą jednostkę zbudowaną w oparciu o zbiór rozwiązań pod wspólną nazwą Skyactiv, dzięki którym podniesiono sprawność tego silnika, by zapewniał osiągi nieodstające od oferowanych przez konkurencję. Benzynowce w Mazdach 3 i 6 należą do najoszczędniejszych w swoich klasach, 1.5 w „dwójce” pewnie pójdzie w ich ślady.

Tak czy inaczej, zapowiada się świetnie wyglądające, dobrze wyposażone i oszczędne, choć nietanie auto, które pewnie nie będzie biło się o pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży, ale z powodzeniem podbierze trochę klientów Volkswagenowi czy Toyocie. Klienci indywidualni wydają na nowe Polo i Yarisy zwykle sporo ponad 50 tysięcy złotych. Jeśli Japończycy wstrzelą się odpowiednio z ceną – zapowiada się udany skok na klasę maluchów.

Nowy diesel ma mniej palić
Pierwsze miejsce na liście rozwiązań, które mają wyróżniać nowy silnik wysokoprężny Mazdy zajmuje wyjątkowo niski, jak na ten rodzaj jednostek napędowych, stopień sprężania (14,8:1). Ogranicza on spalanie paliwa, zwiększając wydajność i zmniejszając emisję szkodliwych substancji, zwłaszcza tlenków azotu. Są jeszcze nowe wtryskiwacze, tłoki o zmienionym kształcie, zmodyfikowany układ chłodzenia, wydajna turbosprężarka o zmiennej geometrii oraz intercooler zintegrowany z kolektorem dolotowym. W sumie nowy silnik ma mnóstwo osprzętu, który, niestety, kiedyś może stać się skarbonką, jeśli coś zacznie się psuć po gwarancji i trzeba będzie to naprawiać.

Co usłyszeliśmy o nowej Maździe 2 i co my na to
Prezes Zarządu Mazda Motor Corporation - Masamichi Kogai
Redaktor „auto motor i sport” - Adam Majcherek
Najlepsza w klasie
Zebraliśmy zalety wszystkich współczesnych Mazd i przeszczepiliśmy je do nowej generacji „dwójki”. Żeby pod względem właściwości jezdnych i oszczędności paliwa mogła stanąć na czele swojej klasy, Mazdę 2 będziemy oferować z nowym niedużym silnikiem Diesla o znakomitych osiągach.
Kto to kupi?
Mazda chce kusić niskim zużyciem oleju napędowego, który w Japonii jest odczuwalnie tańszy niż benzyna. W Europie, przy zrównanych cenach obydwu paliw i wyższej cenie aut z silnikiem Diesla (szczególnie dotkliwej w klasie maluchów), „dwójka” z dieslem będzie konkurować.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 54 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    oby

    Pastuch, 2014-10-01 15:21:54
  • avatar
    zgłoś
    Patrząc na atrakcyjne ceny 3 i 6, to można mieć pewność że 2 będzie tania.

    rzęsor, 2014-10-01 13:50:18
  • avatar
    zgłoś
    Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-10-01 10:16:55
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij