Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Nowe Mitsubishi ASX od środka!

Mitsubishi do tej pory zaprezentowało jedynie dwa oficjalne zdjęcia swojego nowego crossovera - ASX. Teraz do Internetu wyciekł japoński katalog tego samochodu.

2004-02-18

Nowy model na japońskim rynku ma być oferowany pod nazwą RVR, natomiast w Europie dostępny będzie jako ASX. Jego światowy publiczny debiut planowany jest na salon samochodowy w Genewie, który rozpocznie się 2 marca bieżącego roku od dni prasowych.

Pod względem wyglądu, ASX nawiązuje do stylu znanego z innych osobowych modeli japońskiej marki, ale w odróżnieniu od Lancera, czy Outlandera, jego nadwozie wydaje się być bardziej obłe.

Na zdjęciach katalogu można przede wszystkim poznać kształt deski rozdzielczej, która także stanowi rozwinięcie rozwiązania znanego z większego SUV-a Mitsubishi. Zegary schowane są pod wspólnym daszkiem i umieszczone w osobnych tubach, natomiast konsola środkowa zdominowana jest przez duży kolorowy wyświetlacz.

Do napędu ASX-a początkowo użyty zostanie 1,8-litrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką. Potem dołączą do niego również turbodiesle.

 

Ponadto większość kierowców po dłuższej jeździe narzekała na bóle kręgosłupa, za co winę ponosi nie najlepiej wyprofilowany fotel. Nieznacznych problemów, w środkowej części testu, przysporzył 1,2-litrowy silnik, który miał tendencję do przegrzewania się. Usunięcie usterki wymagało wizyty w serwisie - wymieniona została uszczelka pod głowicą (rozwiązanie to nie przyniosło poprawy) i pompa wody. Nowymi zastąpiono również pasek rozrządu oraz napinacz.

Interesująco przedstawiały się wyniki pomiaru mocy maksymalnej podstawowego z zastosowanych silników 1.2 8V. Zmierzona na hamowni moc wynosiła 51 KM i była uzyskiwana przy 4430 obr/min - według producenta powinna wynosić 45 KM przy 4600 obr/min. Podobne procentowo odchylenia dotyczyły momentu obrotowego, którego zmierzona wartość wynosiła 97,8 Nm przy 2820, wobec gwarantowanych przez producenta 88 Nm przy 2800 obr/min.

Do słabszych stron Corsy B trzeba zaliczyć przeciętną pojemność bagażnika - tylko 260 l. Sytuację ratuje dzielona tylna kanapa. Również hamulce nie przynoszą chluby temu modelowi. Samochód z prędkości 100 km/h przy zimnych hamulcach zatrzymuje się dopiero po przebyciu 49 m. Mało tego, hamulce Corsy 1.2 16V okazały się bardzo podatne na fading. Rozgrzanie tarcz hamulcowych wydłuża ten dystans do 56 m. Wynik ten jest tym bardziej interesujący, że auto było produkowane bez większych zmian przez siedem lat, a tego typu przypadłości zwane "chorobami" wieku dziecięcego są typowe dla nowych modeli, a nie samochodów, które przez wiele lat zdążyły zadomowić się na rynku.

Tekst: Jacek Ociepko
Zdjęcia: archiwum

Test przeprowadzono na Oplu Corsie z 1995 roku

Oprócz wyraźnego zniekształcenia dolnego fragmentu kabiny pasażerskiej po stronie kierowcy, pozostaje ona nienaruszona w dalszej części. Utrudnione jest otwieranie drzwi po stronie kierowcy. Wartości przyspieszeń zmierzone dla głowy i klatki piersiowej utrzymują się poniżej wartości krytycznych. Średnie jest ryzyko odniesienia obrażeń nóg z powodu przesunięcia się pedałów do wnętrza.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 102 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Opel wyszedł z założenia, że nie poprawia się rzeczy dobrych. Przez siedem lat produkcji Corsa B doczekała się zaledwie jednego faceliftingu w 1997 r., podczas którego drobnym zmianom stylistycznym poddano przednią i tylną część auta.
    auto motor i sport, 2008-09-07 21:45:26
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij