Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nowe wynalazki w autach

2012-05-22
Mercedes Pulsujący pedał gazu w Mercedesach ma informować o nieekonomicznej jeździe

Korki na drogach nie zawsze są wynikiem wypadku albo prac budowlanych. Czasami zły styl jazdy pojedynczego kierowcy może wywołać reakcję łańcuchową i spowodować spowolnienie ruchu. Honda zamierza temu przeciwdziałać.

Japończycy pracują nad systemem zapobiegającym tworzeniu się korków z winy kierowców. System ma kontrolować sposób w jaki kierowca przyspiesza oraz hamuje i ostrzegać, jeśli prowadzi on do tworzenia się korków na drodze. Specjalny znaczek pojawiający się na tablicy rozdzielczej miałby dopingować kierowcę do płynniejszej jazdy. Według Hondy pierwsze testy tego systemu wykazały, że prędkość pojazdów nadjeżdżających z tyłu zwiększyła się dzięki niemu o 23 procent. Poza tym o 8 procent zmalało zużycie paliwa. Próby trwają.

W przyszłości system można by rozbudować, by informacja o stylu jazdy kierowcy była automatycznie przekazywana do samochodu jadącego za nim. Można też sobie wyobrazić połączenie z tempomatem, automatycznie wybierającym taką prędkość, która gwarantowałaby płynną jazdę.

Przy pedale gazu majstruje także Mercedes, tyle że Niemcom chodzi przede wszystkim o oszczędność paliwa. W Stuttgarcie uruchomiono właśnie projekt badawczy, w ramach którego pedał przyspieszenia w samochodzie byłby wyposażony w dodatkowy silnik elektryczny, dzięki któremu można by sterować siłą nacisku na ów pedał. Pedał pulsowałby pod stopą kierowcy i ostrzegał w ten sposób o zbyt dużej prędkości. Gdyby kierowca zamierzał ruszyć spod świateł za gwałtownie albo zaraz po minięciu tablicy z nazwą miejscowości chciał ostro dodać gazu, musiałby pokonać pewien opór pedału, który wyznacza górną granicę ekonomicznego stylu jazdy.

Gdyby w wolno poruszającej się kolumnie któreś auto nagle zaczęło najeżdżać na poprzedzający samochód albo jadąc z górki nabierałoby zbyt dużej prędkości, pulsowanie pedału gazu miałoby spowodować zdjęcie nogi z gazu. Stosowanie się do wskazań systemu ma zmniejszyć zużycie paliwa o 10 procent. System zbierałby dane z nawigacji oraz od radaru mierzącego odległość od poprzedzającego auta. Na razie istnieje tylko prototyp takiego urządzenia; kiedy i w jakim modelu miałoby być zastosowane seryjnie - na razie nie wiadomo.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 61 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To się rozumie.
    ~Samuraj, 2012-05-28 00:13:26
  • avatar
    zgłoś
    Nie chodziło mi o znaki, ale poprzedzające samochody. Można utrzymywać tempo względem nich.
    garfield, 2012-05-27 20:16:13
  • avatar
    zgłoś
    No tak, tylko tempomat nie rozpoznaje znaków czy Bóg wie jeszcze czego (choć gdyby tak popracować nad takim rozwiązaniem to kto wie co by się z tego urodziło).
    ~Samuraj, 2012-05-23 01:37:16
  • avatar
    zgłoś
    Ja bym z gazem nie majstrował. Ostatnimi czasy nie wychodziło to na dobre.Nie lepiej tempomat z radarem i utrzymuje się prędkość z odległością w płynny sposób. Takie coś to w tańszych od Merca Volkswagenach można dostać. Ford chyba też to ma, albo bardzo podobne.
    garfield, 2012-05-22 20:49:26
  • avatar
    zgłoś
    Ten system od Mercedesa nie jest taki głupi. Jeśli faktycznie coś takiego wcielą w życie to myślę, że prekursorem będzie nowa Klasa S.
    ~Samuraj, 2012-05-22 16:17:42
  • avatar
    zgłoś
    Honda i Mercedes chcą kontrolować styl jazdy kierowców.
    auto motor i sport, 2012-05-22 14:04:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij