Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Odświeżono Alpinę D3 Bi-Turbo - Targi Frankfurt 2015

W ślad za BMW serii 3, Alpina D3 Bi-Turbo przeszła właśnie kurację odmładzającą. Podobnie jak w przypadku swojego protoplasty, zmiany są nieznaczne. 

Michał Kozłowski 2015-08-23

Alpina skończyła ostatnio 50 lat i wygląda na to, że ani myśli zwalniać. Najlepszym dowodem na to będzie chyba fakt, że już kilka miesięcy po zaprezentowaniu pofaceliftingowego BMW serii 3, Alpina zdążyła zbudować na jego podstawie odświeżony model D3 Bi-Turbo.

Jeśli chodzi więc o zmiany jakie zaszły w oferowanym jako sedan i kombi D3 Bi-Turbo, trzeba sobie powiedzieć wprost – są znikome. Tylko maniacy marki z biało-niebieskim śmigłem w logo rozpoznają je bez mrużenia oczu. Samo BMW serii 3 zmieniło się w minimalnym stopniu, to też w D3 BI-Turbo sytuacja nie mogła wyglądać inaczej.

Nieco inny wzór mają od teraz reflektory oraz światła tylne wykonane w technologii LED. Przedni spojler, tylny zderzak oraz kratka nerek też poddane zostały delikatnemu retuszowi.  Jeśli mimo wszystko nie udaje się Wam dostrzec zmian, nie przejmujcie się, nie będziecie jedyni. Trudno też będzie gołym okiem zauważyć materiały lepszej jakości.

Teraz czekacie pewnie aż powiemy Wam, o ile to Alpina wzmocniła swoje pofaceliftingowe D3 Bi-Turbo. Otóż odświeżonym Alpinom dodano… 0 KM. Niestety tak właśnie jest. Auta nie przeszły żadnych mechanicznych modyfikacji, co oznacza, że moc wciąż jest zapewniana przez tą samą jednostkę diesla. 3-litrowa, rzędowa szóstka  z dwiema turbosprężarkami produkuje niezmiennie 350 KM i ogromne 700 Nm. Zarówno kombi jak i sedan dzięki tym wartościom przyśpieszą do 100 km/h w 4,6 s. Ich wskazówki prędkościomierza zatrzymają się jednak w innych miejscach – sedan popędzi 276 km/h, a kombi 274 km/h. Musicie przyznać, że pomimo braku dodatkowych koni względem starszego modelu, osiągi i tak zostają na więcej niż przyzwoitym poziomie. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij