Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Oto jak wygląda nowy Jaguar XF

Jaguar XF doczekał się swojego drugiego wcielenia. Podobnie jak jego pierwsza generacja nie ma łatwego zadania: odebrać klientów Audi, BMW i Mercedesowi. 

2015-03-25
fot. autoexpress.co.uk

Mimo, iż stylistycznie druga generacja XF-a mocno nawiązuje do swojego poprzednika i nie sposób pomylić go z jakimkolwiek autem konkurencji, to pod spodem, to zupełnie nowe auto. Teoretycznie nowe, bo platformę, na której powstał mieliśmy już okazję poznać przy okazji mniejszego „Jaga”, czyli modelu XE.

Trzeba przyznać, że styliści Jaguara odwalili kawał dobrej roboty. W sumie prosty, ale niezwykle groźny i reprezentacyjny przód to mieszanka modelu XE i flagowego XJ. Z tyłu natomiast bez dwóch zdań widać wpływy sportowego F-type’a. Długie, wąskie, zachodzące na boki światła tylne, to znak rozpoznawczy najświeższych modeli brytyjskiego producenta.

Nadchodzący konkurent niemieckich sedanów trochę zmalał i schudł. Żadna z tych zmian nie odbije się jednak negatywnie na prowadzeniu, komforcie czy osiągach. Krótszy o 7mm i niższy o 3 mm brytyjczyk ma też idealnie na pół podzielony rozkład masy pomiędzy osiami, 50:50. Kuracja odchudzająca pozwoliła zaoszczędzić 190 zbędnych kilogramów, co oznacza, że jego waga w podstawowych wersjach osiągnie nieco ponad 1,5 tony.

   

W Jaguarze są już bardziej hojni jeśli chodzi o dzielenie się informacjami na temat silników dostępnych w nowym XF. Wszystkie szczegóły poznamy zapewne podczas prezentacji. Wiadomo już, że w palecie znajdą się jednostki z rodziny Ingenium, które zadebiutowały już w małym XE. Warte zainteresowania będą dwa warianty 2-litrowego diesla. Jego słabsza, 161-konna odmiana będzie produkowała jedynie 104 g CO2 na każdy kilometr, będąc jednocześnie najbardziej eco-friendly autem w swojej klasie. Razem z mocniejszą, 178-konną wersją, 2-litrowe diesle można skrzyżować z 8-biegową, automatyczną skrzynią biegów.

Pod maską nie zabraknie też mocniejszych jednostek. Na szczycie diesli widnieć będzie 3-litorwe V6, oferujące kierowcy 296 KM pod prawą stopą. Jeśli to dla kogoś wciąż za mało, pozostaje mu jedyny jak dotąd zapowiedziany „benzyniak”. Nie jest to jednak byle chuchro, ale uturbione V6 generujące 375 KM! 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 199 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij